Detektyw 09.2017_E

DETEKTYW 9/2017

Cena: 3.99 PLN
:

Spis treści

Bat na nieuczciwych wierzycieli

Wilkołak z Angarska

Rolnik zawinił, Cygana powiesili

Kolacja ze zbrodnią w tle

Gang Olsena po polsku

Zbrodnie, które zainspirowały do popełnienia… powieści

Krwawe zlecenie

Z kraju i ze świata - Rozrywka z Temidą

Sfingowany napad – Zagadka kryminalna

Z ziemi włoskiej do Polski

Dziewiętnaście róż i nóż

Nastolatka z czarnym pasem

Tego nie wiesz o opolskim

Zamach  w „mieście światła”

Polowanie – Zagadka kryminalna

Bat na nieuczciwych wierzycieli

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy biorą pożyczki w różnego rodzaju instytu­cjach pozabankowych. 22 lipca br. weszła w życie nowelizacja ustawy o kredycie hipotecz­nym. Jedną z jej konsekwencji jest utworzenie przy Komisji Nadzoru Finansowego rejestru instytucji pożyczkowych. Każda firma pożyczkowa, która chciałaby rozpocząć w Polsce działalność, będzie musiała wpisać się do tego zestawienia. Instytucje pożyczkowe już działające w Polsce na wpis do rejestru mają czas do 22 stycznia 2018 r.

Wilkołak z Angarska

Przez kilkanaście lat był nieuchwytny dla organów ścigania, choć gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że w początkowym okresie jego działalności, śledczym nie zależało spe­cjalnie na jego zatrzymaniu. Kiedy wreszcie trafił do aresztu, okazało się, że siejącym grozę seryjnym zabójcą był Michaił Popkow, oficer rosyjskiej milicji, przykładny mąż i ojciec. Przez wiele lat prowadził podwójne życie. Nikt nie znał jego mrocznego sekretu. Wszystko wskazuje na to, że jest trzecim pod względem liczby ofiar seryjnym zabójcą w dziejach ludz­kości! Nie bez powodu media nadały mu przydomek „Wilkołak”.

Rolnik zawinił, Cygana powiesili

Sabina K. około godziny 23 jechała rowerem, wracając od córki, której pomagała przy małym dziecku. Trochę bała się przejeżdżać przez niewielki zagajnik wśród pól. Pocieszała się jednak tym, że szybko przejedzie ten niebezpieczny odcinek drogi. Kiedy tylko wjechała pomiędzy pierwsze drzewa, na drogę wybiegł mężczyzna, który przewrócił ją razem z rowerem i zaciągnął w głąb lasu. Kiedy szarpała się i broniła, uderzył ją czymś twardym w głowę. Straciła przytomność...

Kolacja ze zbrodnią w tle

Bywa, że ludzie, którzy mają chronić prawo, traktują je w sposób instrumentalny, a niekiedy wręcz uznają za okazję do zabawy. Tylko że po jej zakończeniu już nikt nie chce się śmiać.

Gang Olsena po polsku

W „Detektywie” na ogół opisujemy historie, które doczekały się finału w sądzie i zakończyły wyrokiem. Tym razem robimy wyjątek. Artykuł powstał na podstawie przesłuchań podejrzanych na etapie śledztwa oraz przesłuchań oskarżonych na kilku rozprawach w sądzie, rozmów z policjantami i prokuratorem. Pokazujemy również, że od skoku stulecia na obrazy warte miliony dolarów do śmieszności jest tylko jeden krok.

Zbrodnie, które zainspirowały do popełnienia… powieści 

Wydawać by się mogło, że najstraszniejsze, najbardziej makabryczne zbrodnie są dokonywane na kartach powieści. Czasami jednak rzeczywistość potrafi przewyższyć wszyst­ko to, co potrafią wymyślić pisarze. Poniżej przedstawiamy dwie historie tak wstrząsające, że pisarze – ludzie, którzy zawodowo zajmują się kreacją fikcji – postanowili zaczerp­nąć z nich inspiracji do swoich dzieł.

Krwawe zlecenie     

Starszy i na dodatek schorowany, a jednocześnie złośliwy mąż, tak dał się we znaki pani Zofii, że postanowiła rozstać się z nim na zawsze. Do pomocy wynajęła dwóch młodych oprychów…

Z kraju i ze świata – Rozrywka z Temidą

„Brama weselna”- Do czego zdolny jest nałogo­wy alkoholik, któremu brakuje „życiodajnego napoju”? W jaki sposób go zdobywa? Ile przypad­ków uzależnienia, tyle pomysłów na jego pozyskanie. Oryginalnym podejściem do tematu wykazał się 30-letni mieszkaniec Kętrzyna (woj. warmińsko-mazurskie). Mężczyzna w akcie desperacji, wskoczył na maskę jadącej limu­zyny weselnej, by – jak to zgrab­nie określił – „wyrwać wódkę od weselników”. Akcja jednak nie powiodła się, a skończyła na posterunku policji. Mężczyzna rzucając się na maskę samocho­du, spowodował jej wgniecenie oraz zarysowanie. Straty zosta­ły oszacowane na 1000 złotych. Poniesienie kosztów naprawy to nie jedyne konsekwencje jego wybryku – mężczyzna za znisz­czenie mienia odpowie przed sądem. Za popełnione przestęp­stwo grozi mu kara do 5 lat pozba­wienia wolności.

Niebezpieczna dzielnica – Zagadka kryminalna

W tym roku minęło 15 lat od czasu, kiedy Andrzej Kamiński po raz pierwszy usiadł za kierownicą potęż­nego TIR-a. Marzył o tej pracy od dziecka. Zwiedzać ciekawe miejsca, poznawać nowych ludzi. Nie wyobrażał sobie ośmiu godzin spędzo­nych w biurze albo w fabry­ce przy taśmie produkcyjnej. Zapamiętał tamten dzień, bo wielu rzeczy musiał uczyć się od początku. Ot, choćby specyficznego języka kierow­ców. W pierwszą podróż na dwa samochody jechali do Hamburga. Kolega z drugie­go auta rzucił do niego przez CB-radio, że „stoi kamionem na rajce za pompą”. Zgłupiał, nie wiedział o co mu chodzi. A przecież kolega powiedział, że zaparkował na parkingu obok stacji benzynowej.

Z ziemi włoskiej do Polski

Polacy bardzo lubią Włochy. Nie wiadomo czy to za sprawą doskonałej włoskiej kuchni czy naszego papieża, którego przez wiele lat „odwiedzali” w Watykanie. Okazuje się jed­nak, że sympatia jest obustronna. Uroki naszej ziemi upodobali sobie mafiosi neapolitańskiej kamorry. Oczywiście nie przyjeżdżają tu dlate­go, że mają dość pizzy, a marzy im się schabowy z kapustą i ziemniakami.

Dziewiętnaście róż i nóż

Było pogodne lipcowe popołudnie. Na osiedlowym placu zabaw mamy i babcie pilnowały, żeby ich dokazujące pociechy nie przegrzały się na słońcu. W jednym z pobliskich bloków, stojący na balkonie mężczyzna spoglądał w dół z wysokości trzeciego piętra. Nikt nie zwracał na niego uwagi. W pewnym momencie, mężczyzna przeszedł przez barierkę i usiadł na wąskiej krawędzi balkonu. Tego także nikt nie zauważył. Po chwili ciało z hukiem uderzyło o kostkę brukową przed wejściem do klatki schodowej bloku.

Nastolatka z czarnym pasem

Justyna K. od czternastego roku życia wychowywała się bez matki, która na skutek alkoho­lowych ekscesów swojego męża zdecydowała się zniknąć z ich życia. Dziewczyna pozostała sama w patologicznym otoczeniu kamienicy i podwórka. Kiedy miała 15 lat, koledzy ojca nieraz proponowali jej piwo i „wieczór we dwoje”. Chcąc bronić się przed tym światem, zapisała się w szkole na zajęcia judo.

Tego nie wiesz o opolskim

Opole kojarzy się przede wszystkim z festiwalem polskiej piosenki. Tymczasem samo miasto, jak i cała Opolszczyzna mają wiele innych atrakcji. Czy pod Opolem istniała sieć podziemnych tuneli? Gdzie można było spotkać diabła, a gdzie ducha psa czy przepięknej księżniczki? Co pozostało ze starego szpitala, w którym ponoć straszyło? A gdzie doszło do mrożącej krew w żyłach tragedii? Warto znać odpowiedzi na te pytania.

Zamach  w „mieście światła”

Dwa wystrzały podczas wystawy amerykańskich osiągnięć zapowiadały powrót czasów zła i przemocy. A przecież miało być inaczej. Świat wchodził właśnie w nowy wiek, obiecujący nie tylko niebywały postęp techniczny, lecz także pokój i szczęście. Powszechny optymizm aż promieniował z przemówienia prezydenta. Ale później, gdy stojąc w tłumie, ściskał wyciągnięte w jego kierunku ręce, nie zdążył dostrzec rewolweru ukrytego w jednej z nich.

Polowanie – Zagadka kryminalna

Rogacz! Nowakowskim aż zatrzęsło ze złości. Zwykle to on polował na byki, teraz jemu przyprawiono rogi. I to kto, Hubert Maj, kolega z koła łowieckiego. Najlepszy kolega – pomyślał z odrazą. Razem jeździli na polowania. W tamten weekend Maj zawrócił, wymówił się nagłym spotkaniem w interesach.

Jakie to interesy – mecenas Nowakowski dowiedział się przypad­kiem. Sąsiadka z ironiczną życzliwością zagadnęła go, że ten znajomy znowu odwiedził żonę. Pewnie to jakiś przyja­ciel domu…