det 03 2017 okl

DETEKTYW 3/2017

Cena: 3.99 PLN
:

Spis treści

Armagedon na drodze – Od redakcji   

Spalona rodzina – Dowody czy poszlaki?

Życie po życiu – Sfingowana śmierć

Sekrety pana domu – Tylko dwa tygodnie

Wypadło na dziadka – Śmietanka do pierogów

Anatomia mordowania – Zastrzel ją, herosie!

Z kraju i ze świata – Rozrywka z Temidą   

Chciałem kogoś zabić! – Wewnętrzne oczyszczenie

Zhańbiona toga – Na bakier z prawem

Śmiertelny seks – Gdy w alkowie nuda

Świętokrzyskie miejsca mocy – Polska z dreszczykiem 

Sprawiedliwość dla Nicole – W cieniu zachodzącego słońca

Francuski egzamin – Zagadka kryminalna

Armagedon na drodze – Od redakcji   

W gęstej mgle na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego, w dwóch miejscach, zderzyło się łącznie 76 samochodów. To cud, że nikt nie zginął, choć ranne zostały 32 osoby, z czego kilka – ciężko. Poszkodowanym pomoc niosło ponad 100 policjantów, 70 strażaków, 20 samochodów ratowniczych oraz załogi kilkunastu karetek. To „zdarzenie bez precedensu” – skomentował łódzki wojewoda.

Spalona rodzina – Dowody czy poszlaki?

Według aktu oskarżenia, było to precyzyjnie zaplanowane zabójstwo. Przykładny ojciec i wzorowy mąż pozamykał drzwi i okna w taki sposób, by jego żona i piątka dzieci nie mogły uciec z płonącego domu, który majowej nocy 2013 roku stał się dla nich śmiertelną pułapką. Aby odwrócić od siebie ewentualne podejrzenia, podrzucił przy kablach instalacji elektrycznej zdechłą mysz, co miało sugerować, że przyczyną pożaru był przegryziony przez zwierzę kabel. Mistyfikacja nie udała się. Dopiero po roku zebrano dowody winy podejrzanego, zaś w grudniu 2016 roku, w tej bulwersującej sprawie, jakiej nigdy nie odnotowały polskie kroniki kryminalne, zapadł wyrok sądu pierwszej instancji.

Życie po życiu – Sfingowana śmierć

Przez wiele dziesięcioleci za elitę wśród przestępców uważano włamywaczy mieszkaniowych, którzy – kiedy już wpadli – z dumą podkreślali, że nigdy nie zostali skazani z innego artykułu niż 208 kodeksu karnego, czyli za kradzież z włamaniem. Byli to zawodowcy w swoim fachu, szanowani zarówno przez innych przestępców, jak i nawet przez stróżów prawa. Nigdy nie składali wyjaśnień obciążających innych przestępców, a w strukturach więziennych byli wysoko notowani.

Sekrety pana domu – Tylko dwa tygodnie

Wydarzenia, które w 2011 roku na kilka miesięcy postawiły w stan nerwowego napięcia mieszkańców G., swój początek miały w mieszkaniu Aleksandry R., samotnie wychowującej 12-letniego syna, Michała. Pewnego dnia, podczas segregowania ubrań do prania, zauważyła na bieliźnie chłopca ślady krwi. Aleksandra R. przeprowadziła z nim rozmowę, podczas której przyznał, że wczoraj z odbytu ciekła mu krew (określał to: „tam z tyłka”). Teraz już to miejsce nie krwawi, ale trochę go boli.

Wypadło na dziadka – Śmietanka do pierogów

Pierwszy dzień lata 2015 roku. Wyjątkowo ciepły i słoneczny. Dla 19-letniej Matyldy Klonowskiej pozostanie on niezapomniany do końca życia. Gdy dziewczyna odzyskała przytomność, ujrzała karetkę pogotowia, do której sanitariusze wnosili na noszach jej ukochanego dziadka. Dziadka, którego ona potrąciła, a może nawet zabiła…

Anatomia mordowania – Zastrzel ją, herosie!

Oszuści żerujący na ludziach w starszym wieku srodze by się zawiedli, gdyby próbowali wyłudzić pieniądze od Krystyny T. Wprawdzie kobieta skończyła niedawno 80 lat, ale wciąż mocno stąpała po ziemi. Fizycznie także czuła się dużo młodsza. Sama wchodziła po schodach, nie miała problemów ze wzrokiem. Wielokrotnie czytała w prasie i oglądała w telewizji reportaże o fałszywych wnuczkach, wykorzystujących łatwowierność seniorów do ogołocenia ich z oszczędności życia. Zrozumiała, w jaki sposób działają tego rodzaju naciągacze. Była więc przekonana, że nigdy nie da się nabrać na wzruszające opowieści o nagłej potrzebie finansowej rzekomego wnuka czy siostrzeńca i ostrzegała znajomych przed takimi osobami.

Z kraju i ze świata – Rozrywka z Temidą   

Niecodziennego odkrycia dokonali pracownicy magazynu jednego z supermarketów w Zgierzu (woj. łódzkie). Na jednej ze zmian, pracownicy przenosili kartony z bananami z Kolumbii. Ze zdziwieniem odkryli, że część z nich jest zdecydowanie cięższa od pozostałych. Po skontrolowaniu zawartości pudełek, odkryli paczki zawierające biały proszek o ostrym zapachu. Zaalarmowani przez pracowników policjanci natychmiast zabezpieczyli teren magazynu. W ładunku z bananami znaleźli blisko 387 kilogramów czystej kokainy. Wartość narkotyków oszacowano na około 80 milionów złotych. Nie wiadomo, czy transport przeznaczony był do Polski, czy też trafił do kraju przez pomyłkę. Sprawę bada prokuratura, jednak jak twierdzi oficer CBŚP: „Pomyłki w transporcie narkotyków z Ameryki Południowej to rzecz normalna”.

Chciałem kogoś zabić! – Wewnętrzne oczyszczenie

Niemal każde zabójstwo przeraża i szokuje, jednak w przypadku tej zbrodni, owe określenia wydają się być niewystarczające. W biały dzień, w centrum 20-tysięcznego miasta, obcy człowiek zabił 10-letnią dziewczynkę. Najprawdopodobniej nigdy wcześniej jej nie widział, nie znał nawet jej imienia. Pech chciał, że tamtego dnia los skrzyżował ich drogi. Bo przecież równie dobrze ofiarą mógł być ktoś inny.

Zhańbiona toga – Na bakier z prawem

Historia sędziego Janusza N. przypomina tasiemcowy serial z dramatycznymi zwrotami akcji. Niczym w sensacyjnym filmie tło sprawy stanowią: prawo, gangsterzy, alkohol i prostytutki. Koledzy chcieli usunąć Janusza N. z zawodu za zhańbienie sędziowskiej togi. Tymczasem on bronił się jak umiał, wykorzystując całą swoją prawniczą wiedzę. Niestety, to nie jedyny przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości, który z prawem jest na bakier.

Śmiertelny seks – Gdy w alkowie nuda

Nie tylko lekarze seksuolodzy twierdzą, że seks krzepi. Dzięki aktywności seksualnej można się odchudzić, zrelaksować i wzmocnić. Czy jednak na wszystkich ma on równie dobroczynny wpływ? Otóż niezupełnie. Nie dość, że podczas stosunku można się tym i owym zarazić, to jeszcze zdarzają się wypadki śmiertelne. Najbardziej ryzykują mężczyźni w zaawansowanym wieku, o słabym sercu i wysokim ciśnieniu. Dla nich miłosne uniesienia mogą się skończyć fatalnie. Inni także powinni uważać… Oto kilka pouczających przykładów, o których warto pamiętać, zanim przystąpi się do rzeczy.

Świętokrzyskie miejsca mocy – Polska z dreszczykiem 

Województwo świętokrzyskie od dawna naznaczone było magią. Długo jeszcze po wprowadzeniu chrześcijaństwa utrzymywały się tam pozostałości pogańskich rytuałów i wierzeń. Region ten nazywano także zbójecką okolicą. Było nawet takie powiedzenie: „Groźny jak zbój ze świętokrzyskich lasów”.

Sprawiedliwość dla Nicole – W cieniu zachodzącego słońca

Matka wypracowała system prześladowania mordercy i dopominania się o sprawiedliwość. Co miesiąc o tej samej porze telefonowała do niego i zadawała pytanie: „Dlaczego zamordowałeś moje dziecko?”. Na jego drzwiach wieszała jasną perukę umazaną czerwoną farbą. Niezapowiedziana zjawiała się w komisariacie, gdzie oznajmiała: „Będę tu często przychodzić i przypominać, że popełniona została straszna zbrodnia, a morderca wciąż korzysta z wolności”.

Francuski egzamin – Zagadka kryminalna

Francuski policjant, Jacques Morel, w stopniu odpowiadającym polskiemu kapralowi, po ukończeniu specjalnego kursu, zdaje egzamin na pierwszy stopień podoficerski. Kolejnym zadaniem egzaminacyjnym jest film, po obejrzeniu którego obowiązkiem egzaminowanego policjanta jest wytypowanie zabójcy. Przewodniczący komisji egzaminacyjnej uruchamia odtwarzanie filmu.