Czy można cokolwiek ukraść przez przypadek? Okazuje się, że można. W gminie Gołdap doszło do niecodziennej kradzieży, a w zasadzie pomyłki.

Mężczyzna, który wysiadł ze swojego samochodu tylko na chwilę, nie zabrał ze sobą kluczyków. Gdy po paru minutach wyszedł ze sklepu, na parkingu nie zobaczył swojego auta, a bardzo podobne. Od razu zawiadomił policję. Okazało się, że równie zapominalski co owy mężczyzna był inny kierowca, który wysiadając z auta nie zabrał z samochodu kluczyków. Po wyjściu ze sklepu, wiele się nie namyślając, wsiadł do samochodu i odjechał. Tyle że… nie do swojego! Dopiero od policjantów dowiedział się, że jechał nie swoim autem.

MG

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze