Zło czai się wszędzie i wcale nie trzeba być pełnoletnim, aby znęcać się i mordować. Dzieci także potrafią być bezwzględnie okrutne.

 

  1.  Jon Venables i Robert Thompson
    (10 lat, Wielka Brytania)
    w 1993 roku uprowadzili z centrum handlowego w Bootle koło Liverpoolu 2-letniego chłopca. Zaprowadzili go w pobliże torów kolejowych, tam bili cegłami, metalowymi prętami, wlewali farbę do oczu, wkładali baterie w usta (chłopczyk doznał 42 obrażeń, w tym 22 obrażenia głowy). Na końcu przywiązali go do torów
    i po dziecku przejechał pociąg. Skazano ich na dożywocie, ale po 8 latach zostali warunkowo zwolnieni. O Robercie słuch zaginął, a Jon ponownie trafiał za kratki m.in. za posiadanie pornografii dziecięcej.
  2. Mary Flora Bell (11 lat, Wielka Brytania) – w 1968 roku udusiła 4-letniego chłopczyka. Działała sama. Niedługo później razem z 13-letnią koleżanką zdemolowały żłobek w Scotswood. Na miejscu zostawiły koślawo napisaną wiadomość, że był tu morderca i jeszcze wróci. Policja zignorowała list, uznając go za głupi żart. Niedługo później znaleziono zwłoki 3-letniego chłopca. Dziecko zostało uduszone, ale na zwłokach widoczne były także ślady nacięć (na udach
    i genitaliach) – dokonane już po jego śmierci. Za tą zbrodnią stała Mary i jej
    13-letnia przyjaciółka. 17 grudnia 1968 roku Mary Bell została uznana za winną… spowodowania śmierci, a nie morderstwa. Na wolność wyszła w 1980 roku, miała wtedy 23 lata.
  3. Jesse Pomeroy (11 lat, USA) – urodził się w 1860 roku i był uważany za diabła. Swoją zbrodniczą „karierę” zaczął od więzienia i torturowania młodszych od siebie chłopców. Doliczono się siedmiu takich przypadków. Swoje ofiary m.in. okaleczał nożem, bił deską po twarzy i wbijał szpilki w ciało. W wieku 14 lat zabił 10-letnią dziewczynkę. Był także oskarżony o zamordowanie 4-letniego chłopca (jego ciało potwornie okaleczył, a głowę niemal odciął od szyi). Skazany na dożywocie, zmarł z przyczyn naturalnych w wieku 72 lat.
  4. Lionel Tate (12 lat, USA) – we własnym domu zamordował 6-letnią córeczkę znajomych, która przebywała pod opieką jego matki. Dziewczynka została przez niego śmiertelnie pobita (sekcja zwłok wykazała m.in. obrzęk mózgu dziecka, złamania kości czaszki, połamane żebra). Tłumaczył, że bawił się z nią w zapasy
    i stało się to przypadkowo. W 2001 roku, w wieku 13 lat został skazany na dożywocie. Matka walczyła o niego jak lwica tak długo, aż warunkowo wyszedł na wolność. Nie cieszył się nią zbyt długo…
  5. Jasmine Richardson (12 lat, Kanada) – dziewczynka razem ze swoim 23-letnim (!) chłopakiem w 2006 roku zamordowała swoich rodziców i 8-letniego brata. Do pozbawienia życia całej rodziny wystarczył im nóż. Tłumaczyli, że zrobili to, ponieważ rodzice dziewczyny zakazywali córce spotkań z mężczyzną. Para wyznała, że zainspirowali się filmem „Urodzeni mordercy”, który według nich jest bardzo romantyczną historią. Dziewczyna dostała wyrok 10 lat więzienia, a jej chłopak dożywocie.
  6. Eric Smith (13 lat, USA) – rówieśnicy śmiali się z niego, bo miał odstające, duże uszy, rude włosy, piegi i nosił okulary. Z ofiary stał się katem. Pewnego sierpniowego dnia w 1993 roku, podczas jazdy rowerem po parku zaczął rozmawiać z 4-letnim chłopcem. Zwabił go do pobliskiego lasku. Tam go związał
    i uderzał w głowę kamieniami. Następnie rozebrał i zgwałcił patykiem. Został skazany na 9 lat więzienia (maksymalny wymiar kary dla jego wieku), ale od tego czasu kara jest sukcesywnie przedłużana. Z poprawczaka trafił do więzienia
    o zaostrzonym rygorze.
  7. Joshua Philips (14 lat, USA) – skazany na dożywocie w 1999 roku za zamordowanie 8-letniej sąsiadki. Ciało dziewczynki odkryła matka chłopca podczas sprzątania jego pokoju. Tłumaczył, że dziewczynkę przypadkowo uderzył kijem bejsbolowym podczas wspólnej gry. Kiedy zaczęła krzyczeć, przestraszył się, że poskarży się rodzicom, zaciągnął ją do swojego pokoju i zaczął dusić kablem. Kiedy stwierdził, że jeszcze żyje, zadał jej 11 ciosów nożem. Ciało wepchnął pod łóżko, a potem włączył się w poszukiwania dziewczynki, kiedy zdenerwowani sąsiedzi zaalarmowali o zaginięciu córki.
  8. Barry Dale Loukaitis (14 lat, USA) – nielubiany przez rówieśników Barry, pewnego dnia przyszedł do szkoły w stroju kowboja. Miał przy sobie najprawdziwszą broń… Zaczął z niej strzelać na lekcji matematyki. Zginęło dwóch uczniów i nauczyciel. Chłopak został skazany na dożywocie.
  9. Michael Hernandez (14 lat, USA) – chłopak zwabił do szkolnej toalety swojego przyjaciela. Obiecywał, że pokaże mu coś wyjątkowego. Zastrzegał, że lepiej aby nie widział tego żaden nauczyciel. Kiedy znaleźli się w ustronnym miejscu, wyciągnął nóż i 42 razy uderzył nim w kolegę. Młody morderca od dawna marzył
    o zamordowaniu kogoś bliskiego. Swoje pragnienia drobiazgowo opisywał w pamiętniku. W 2008 roku został skazany na dożywocie.
  10. Graham Young (14 lat, Wielka Brytania) – urodzony w 1947 roku, od wczesnych lat fascynował się nazizmem i interesował truciznami. Niebezpieczne substancje zaczął skupować, tłumacząc, że są mu potrzebne do szkolnych eksperymentów. Niedługo później jego koledzy i rodzina zaczęli skarżyć się na różne dolegliwości m.in. wymioty i biegunki. Niebawem zmarła jego macocha. Nastolatek został wysłany do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. Tam podtruwał współwięźniów. Jeden z nich zmarł. Kiedy wyszedł na wolność w 1971 roku, nadal przeprowadzał swoje „eksperymenty” (dodawał np. tal do herbaty), w wyniku których życie straciło dwóch jego kolegów. Zmarł za kratami, w niewyjaśnionych okolicznościach, w 1990 roku.

Anna Jagodzińska

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze