„Podziemny krąg”, czyli „Fight Club” Davida Finchera należy do kanonu amerykańskich thrillerów psychologicznych. Krytyczna sytuacja, alienacja bohatera, wyścig szczurów i nagle w tym tłumie ludzi bez dusz – jedna jedyna osoba… człowiek, swój człowiek.

Nie ma co się dziwić, że wrażliwi reżyserzy i scenarzyści lubią nawiązywać do tego rodzaju filmów. Bodo Kox należy do tego grona. Scena z filmu Davida Finchera, kiedy Edward Norton, czyli Jack i Helena Bohnam Carter-Maria Singer-stoją, trzymając się za ręce, przyglądają się wysadzanym gigantycznym biurowcom, jest jedną z najbardziej zapamiętywanych scen nie tylko z filmu „Fight Club”, ale jedną z bardziej znanych scen filmowych w ogóle.

W swoim najnowszym filmie „Człowiek z magicznym pudełkiem” Bodo Kox cytuje ten fragment. Tym razem mamy eksplodujące wokół Pałacu Kultury szklane wieżowce.

Cały film zresztą porusza podobne tematy: samotność, miłość, wyzysk z jednej strony, głupota masy ludzkiej z drugiej. I w końcu kolejna rzecz, czyli światy równoległe. W filmie polskiego reżysera to jest świat poza współczesnością. Przenosimy się w przeszłość i przyszłość. Dzięki magicznemu pudełku-radiu, bohater-Adam, grany przez Piotra Polaka, przenosi się w czasie. Z 2030 roku trafia do 1952 roku. I przez jakiś czas nie może się stamtąd wydostać. Jego ukochana, grana przez Olgę Bołądź, postanawia go odnaleźć.

Trzeba przyznać, że Warszawa 2030 roku robi niesłychane wrażenie. Została zrobiona metodą tzw. Matte paintingu, czyli elementy tła były domalowywane. Efekty specjalne są dopracowane w stu procentach.

Bodo Kox tak opisuje klimat filmu:

„Wyobraziłem sobie, że w 2030 jesteśmy po konflikcie zbrojnym. Być może jest to rykoszet globalnego konfliktu, którego epicentrum ulokowało się na Pacyfiku, między Chinami a USA. Mosty niszczy się, żeby wróg, albo ludność niekontrolowana, miała trudności z przedostaniem się na drugi brzeg. W tym przypadku lewy brzeg Wisły, centrum, jest „lepszym”, pozornie bezpieczniejszym kawałkiem miasta. Po drugiej stronie mieszka nieprzystosowana, niezachipowana ludność. Biedota. Tam też przeprowadza się operacje wojskowe”.

Bardzo dobre kino. Polecamy!

Jane Miths

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze