W ostatnich latach coraz częściej mówi się o policyjnych obławach na zakamuflowanych pedofilów. Co więcej, nie tylko policja zajmuje się ich wyłapywaniem w sieci.

Coraz częściej w wypełnianiu obowiązków pomagają policji ochotnicy, tzw. „łowcy pedofilów”, którzy na własną rękę odnajdują za pomocą internetu mężczyzn proponujących małoletnim obcowanie płciowe. Właśnie dzięki takiej obywatelskiej interwencji udało się zatrzymać 39-letniego mężczyznę, który podejrzany jest o składanie 13-letniej dziewczynce propozycji seksualnych przy użyciu internetu. Mężczyzna ten myślał, że umawia się na spotkanie z małoletnią, tymczasem w umówionym miejscu zamiast dziewczynki zjawiła się policja. Osobą podszywającą się pod trzynastolatkę był internauta, który oświadczył, że wpadł na trop mężczyzny i postanowił doprowadzić do jego zatrzymania. W mieszkaniu podejrzanego policja zabezpieczyła należący do niego komputer, na którym zabezpieczono treści pedofilskie. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Na 1 października 2017 roku planowane jest uruchomienie rejestru osób skazanych prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa na tle seksualnym, który przygotowywany jest przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Znajdą się w nim dane ok. 800 najgroźniejszych przestępców seksualnych. Będzie się on składał z dwóch części. W pierwszej, która dostępna będzie dla każdego, zamieszczona będzie nazwa miejscowości, w której przebywa niebezpieczna osoba. W drugiej zaś, do której dostęp będę mieli jedynie funkcjonariusze instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz urzędnicy, zamieszczane będą szczegółowe dane – imię, nazwisko, adres zamieszkania oraz zdjęcie. Powszechnie dostępna część ma dotyczyć tych sprawców, którzy dopuścili się gwałtu na nieletniej osobie poniżej 15 roku życia, a także gwałtu ze szczególnym okrucieństwem. Otwarta część rejestru oprócz danych osobowych przestępcy będzie również zawierała informacje o miejscu popełnienia przestępstwa, jego kwalifikacji prawnej, a także o ewentualnym warunkowym zwolnieniu skazanego.

MG

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze