Vendetta

Z polecenia don Stefano czyli „capo tutti capi” w Palermo, dwóch gangsterów otrzymało rozkaz zlikwidowania niejakiego Carmello, hurtownika handlu oliwą, który na swe nieszczęście „zawiódł zaufanie” ojca chrzestnego.

 


Pan Carmello niczego nie przeczuwając, wpuścił do swego domu dwóch znanych mu ludzi z „rodziny”.

 


Zaskoczenie i przerażenie hurtownika było kompletne, gdyż „goście” bezceremonialnie oświadczyli mu, że zostanie „ukarany”…

 

 

Z cyniczną bezwzględnością zmusili go do własnoręcznego napisania listu pożegnalnego do rodziny, w którym oświadczył, że popełnia samobójstwo…

 

 


Po napisaniu przez nieszczęśnika listu, jeden z gangsterów z zimną krwią zabił go strzałem z pistoletu w skroń…

 

 


… a następnie włożył w martwą dłoń ofiary broń, z której strzelał.

 


Przybyły na miejsce zdarzenia inspektor Jacopetti obejrzał zwłoki, pozostawiony list, a także stojącą na biurku fotografię przedstawiającą roześmianego gospodarza podpisującego jakieś dokumenty. Po chwili nie miał żadnych wątpliwości, że dokonano tu zabójstwa z premedytacją, próbując w nieudolny sposób zasugerować policji samobójstwo ofiary.

 

 

 

Dlaczego inspektor nie uwierzył w samobójstwo?

BUTTON2_zagadki

 

Rozwiązanie zagadki