Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok łódzkiego Sądu Okręgowego skazującego na 15 lat pozbawienia wolności Józefa K. z Łowicza za zabójstwo Roberta Dz. Apelację od wyroku sądu pierwszej instancji złożyli obrońca oskarżonego oraz prokurator.

Przypomnijmy: Józef K. został skazany przez sąd na karę 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojego kolegi Roberta Dz. Do morderstwa doszło 1 maja 2018 roku na skwerze przy miejskim targowisku w Łowiczu.

„Albin”, bo tak do zamordowanego zwracali się jego znajomi, miał otrzymać z rąk swojego kolegi 11 ciosów nożem. Śmiertelne okazało się dźgnięcie w okolice szyi, które doprowadziło do uszkodzenia tętnicy i masywnego krwotoku Roberta Dz.. Mimo reanimacji 50-latka nie udało się uratować.

Z wyrokiem sądu nie zgodził się obrońca oskarżonego, który domagał się uniewinnienia swojego klienta, oraz oskarżyciel publiczny, który wnosił o surowszy wyrok dla 68-letniego łowiczanina. Prokurator domagał się dla niego kary 25 lat więzienia. Obie strony wniosły apelację.

Sąd Apelacyjny w Łodzi ogłosił wyrok w tej sprawie, utrzymując w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji.

Wyrok jest prawomocny.

– Sąd Apelacyjny nie ma żadnych wątpliwości, że oskarżony dokonał zabójstwa Roberta Dz. – stwierdziła sędzia SA Barbara Augustyniak. Zdaniem składu orzekającego ocena materiału dowodowego została przeprowadzona w sposób prawidłowy i odnosiła się do całokształtu dowodów, jakie zostały zebrane w sprawie i przeprowadzone w toku rozprawy.

– Z pola uwagi sądu nie umknęły żadne okoliczności, zarówno te, które przemawiałyby na korzyść oskarżonego, jak i takie przemawiające zdecydowanie na jego niekorzyść – dodała sędzia Augustyniak. – Od strony oceny materiału dowodowego wyrok ten jest w pełni słuszny i odpowiada prawu.

Sąd Apelacyjny nie zgodził się też z zarzutami prokuratora, którego zdaniem kara 15 lat pozbawienia wolności jest niewspółmiernie łagodna. W ocenie oskarżyciela publicznego Józefowi K. powinna być wymierzona kara 25 lat więzienia.

Sędzia Augustyniak wyjaśniała, że sąd pierwszej instancji wymierzając karę zwrócił uwagę zarówno na to, że oskarżony dopuścił się jednego z najpoważniejszych przestępstw w polskim prawie, jak i że popełnił je w zamiarze bezpośrednim, tzn. że chciał zabić człowieka.

Jak zauważyła sędzia, Sąd Okręgowy rozstrzygając sprawę zwrócił uwagę, że oskarżony nie był osobą karaną. – Faktem jest, że kiedyś oskarżony wszedł w konflikt z prawem, ale skazanie to uległo zatarciu z mocy prawa – przypomniała sędzia sprawozdawca. Ponadto Józef K. ma bardzo dobrą opinię środowiskową. Nienagannie sprawuje się również w zakładzie karnym, w którym przebywa od momentu tymczasowego aresztowania.

Sąd miał na uwadze również postawę samego oskarżonego.

W jego opinii Józef K. dostrzegając fakt, iż pozbawił życia drugiego człowieka życia, nie do końca przejawiał refleksję związaną ze swoim zachowaniem.

Sędzia Augustyniak przypomniała, że za zabójstwo sąd mógł wymierzyć karę od 8 do 15 lat pozbawienia wolności albo jedną z kar o charakterze szczególnym, jakimi są dożywotnie pozbawienie wolności oraz 25 lat więzienia.

W opinii sądu skazanie oskarżonego na 25 lat więzienia oznaczałoby, że 69-letni Józef K. de facto nie wyszedłby już na wolność. – Bo dodając tę karę do wieku oskarżonego, tak by to po prostu wyglądało. W realiach tej sprawy wymierzenie tego rodzaju kary byłoby orzeczeniem kary niesprawiedliwej i to niezależnie od faktu, że oskarżonemu przypisano bardzo poważną zbrodnię – wyjaśniała Augustyniak.

– W naszej ocenie kara, jaka została wymierzona oskarżonemu, jest karą sprawiedliwą w rozumieniu przepisów, ponieważ uwzględnia wszystkie okoliczności, jakie powinny być w tej sprawie wzięte pod uwagę, jak również uwzględnia potrzebę w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa – zakończyła sędzia.

SA w Łodzi zasądził ponadto od Skarbu Państwa kwotę 738 zł na rzecz adwokata Krzysztofa Antosika tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej oraz zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

www.lowicz24.eu

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze