Wrocławska prokuratura zarzuca kierowcy taksówki usiłowanie zabójstwa rowerzysty. Śledczy ustalili, że kierowca najpierw ścigał go po parkowych alejkach, a następnie potrącił i przejechał po nim, powodując poważne obrażenia. W poniedziałek sąd zdecyduje, czy podejrzany trafi do aresztu.

Jak wynika z ustaleń śledczych, w sobotę rano na jednej z wrocławskich ulic Artur Ch. kierując samochodem osobowym, zderzył się z rowerzystą, obywatelem Ukrainy. Po zdarzeniu, mężczyźni wymienili między sobą kilka zdań, po czym obywatel Ukrainy odjechał w kierunku pobliskiego parku.

– Artur Ch., udał się swoim samochodem w pościg za rowerzystą. Gdy obaj mężczyźni dojechali do pobliskiego parku, Artur Ch. uderzył swoim pojazdem w jadącego na rowerze pokrzywdzonego, a następnie po nim przejechał. Pierwszej pomocy udzieliły pokrzywdzonemu osoby postronne, które były świadkami zdarzenia. Następnie na miejsce zdarzenia został wezwany zespół pogotowia ratunkowego, który zabrał pokrzywdzonego do szpitala, celem dalszej hospitalizacji – poinformowała Justyna Pilarczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, obaj mężczyźni – zarówno kierowca jak i rowerzysta – byli trzeźwi

W wyniku zdarzenia rowerzysta doznał obrażeń ciała w postaci tępego zmiażdżenia urazu klatki piersiowej z odmą opłucnową obustronną oraz złamaniem żeber, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas powyżej siedmiu dni.

Z ustaleń biegłego oraz z zeznań świadków wynika, że kierowca celowo potracił rowerzystę i świadomie po nim przejechał, w związku z czym 37-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Prokuratura przekazała, że ze względu na uzasadnione przypuszczenie, iż podejrzany na wolności będzie utrudniał prowadzenie postępowania oraz mając na uwadze „konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego”, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

źródło: www.tvn24.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze