Ostatecznie Karolina K. zrzekła się praw rodzicielskich do urodzonego przez siebie dziecka, oświadczyła, że ojciec dziecka jest nieznany i zainicjowała procedurę adopcyjną, wskazując małżonków Pawła i Julię W., jako przyszłych rodziców. Procedury adopcyjne zakończyły się przyznaniem praw rodzicielskich małżonkom W. Nowi, w świetle prawa, rodzice oszaleli na punkcie własnej córki i tylko Pawłowi W. przybył dodatkowy kredyt do spłaty.

 

***

W praktyce znajomość małżonków W. i Karoliny K. mogłaby zakończyć się w tym momencie, gdyby nie przypadek i zadziorny charakter świeżo upieczonego ojca. Po dwóch latach od chwili przyznania praw rodzicielskich małżonkom W., Paweł mimochodem wszedł na stronę forum internetowego, na którym wraz z żoną szukał zastępczej matki. Przeglądając pobieżnie wpisy, natknął się na świeże ogłoszenie o zbliżonej treści do dawnego ogłoszenia Karoliny K. Pod treścią wpisu podany był adres mailowy Karoliny K. Mężczyzna, kierując się niezabliźnionymi ranami i czując się wykorzystany przez panią Karolinę, dodał na stronie internetowej swój komentarz ostrzegający potencjalnych kandydatów przed usługami i kontaktem z Karoliną K. (wskazując w treści wpisu jej pełne nazwisko), używając w stosunku do jej osoby nieparlamentarnego języka, w którym najłagodniejszymi określeniami były: oszustka i naciągaczka.

Jakież było zdziwienie Pawła W., kiedy po kilku miesiącach od daty zamieszczenia komentarza pod ogłoszeniem Karoliny K., on i jego małżonka otrzymali pismo z kancelarii prawnej wzywające ich do zapłaty kwoty kilku tysięcy złotych, jako zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych klientki kancelarii – spowodowanego wyzwiskami skierowanymi do jej osoby wymienionej z imienia i nazwiska, dokonane z komputera znajdującego się w miejscu zamieszkania małżonków W. Okazało się, że Karolina K. wystąpiła do administratora portalu internetowego, na którym znajdowały się ogłoszenia matek zastępczych, o podanie nr IP komputera, z którego dokonano zniesławiającego ją wpisu. Administrator portalu udostępnił kobiecie dane, z którymi ta zwróciła się na policję z prośbą o powiązanie numeru IP komputera z dostawcą usług internetowych i konkretnym adresem użytkownika komputera – jednocześnie wskazując na możliwość popełnienia przestępstwa zniesławienia jej osoby. W ten sposób policja wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa zniesławienia i ustaliła dane adresowe użytkownika komputera, z którego dokonano wpisu niekorzystnego dla Karoliny K.

W odniesieniu do małżonków W. pojawiła się więc zapowiedź wytoczenia powództwa w sprawie cywilnej o naruszenie dóbr osobistych i zostało wszczęte postępowanie karne w sprawie o zniesławienie Karoliny K.

Za namową prawnika Paweł W. zdecydował się na wpłatę na rzecz Karoliny K. kwoty trzech tysięcy złotych celem zadośćuczynienia za naruszenie czci i dobrego imienia Karoliny K. – w zamian za co pani Karolina cofnęła (za zgodą prokuratora), na etapie postępowania przygotowawczego, wniosek o ściganie sprawcy domniemanego przestępstwa zniesławienia jej osoby.

***

Po tej przykrej nauczce, małżeństwo W. zaprzestało jakichkolwiek kontaktów z Karoliną K. Ich córka jest zdrowym i rezolutnym dzieckiem, a z portalu dla matek zastępczych zniknęło ogłoszenie Karoliny K. Co prawda, Paweł W. obawia się, że brak ogłoszenia matki zastępczej ma charakter chwilowy i spowodowany jest jej aktualnym stanem. Podczas ostatniej wizyty w najbliższym mieście wojewódzkim mężczyzna natknął się na ulicy na panią Karolinę – kobieta była w ciąży.

Tomasz Łukaszewicz

Wszystkie personalia zmieniono.

< 1 2 3

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]