Ludzie znani rzadko sami kupują kokainę. Chętniej korzystają z pomocy pośredników, którzy dostarczają im zakazany towar. Z drugiej strony – jak twierdzą znawcy tematu – diler celebryty jest z nim związany zmową milczenia. Nie chwali się, że ma znanego klienta, bo wie, że na plotkach nie zarobi, a wręcz przeciwnie – grozi mu utrata klientów, którzy z dnia na dzień zmienią dostawcę trefnego towaru.

Przypadkowi przechodnie, którzy w kwietniu 2016 roku byli akurat w centrum Warszawy, mogli odnieść wrażenie, że policyjni tajniacy zatrzymują jakiegoś groźnego mafiosa. Błyskawicznie przeprowadzona, doskonale przygotowana akcja była zwieńczeniem kilkumiesięcznej pracy operacyjnej agentów Centralnego Biura Śledczego Policji. Na ich celowniku znalazł się 48-letni Cezary P., za którym ciągnęła się sława dilera zaopatrującego celebrytów. Miał on co najmniej 200-300 klientów, z których spora część to nazwiska z pierwszych stron gazet.

Więcej o „konsumentach rekreacyjnych”, jak nazywani są amatorzy kokainy, znajdziesz w Wydaniu Specjalnym 1/2018 pt. „Sława i paragrafy”.

Poznaj życie znanych osób i sięgnij po najnowszy „Detektyw – Wydanie Specjalne” 1/2018. Kwartalnik poświęcony sławie i paragrafom w sprzedaży już tylko do 4 czerwca 2018 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze