W niedzielę, 19 listopada 2017 roku, zmarł Charles Manson – seryjny morderca, przywódca sekty założonej w latach 60., której członkowie zamordowali ciężarną żonę Romana Polańskiego.

Charles Manson większą część życia spędził w więzieniu. Skazywany był za drobne przestępstwa, a w przerwach pomiędzy kolejnymi aresztowaniami zajmował się działalnością muzyczną i stręczycielstwem. W 1960 roku został skazany na 7 lat pozbawienia wolności. Po wyjściu z więzienia założył sektę nazywaną „Rodziną”, złożoną głównie z „uciekinierów i wyrzutków”. Jej członkowie mordowali na jego rozkaz. W nocy, z 8 na 9 sierpnia 1969 roku, członkowie „Rodziny” Mansona dokonali makabrycznego mordu w wilii Romana Polańskiego w Beverly Hills. Zginęła wówczas żona Polańskiego – Sharon Tate, która była w ósmym miesiącu ciąży oraz jej czworo gości.

Zbrodnia ta wstrząsnęła całym światem. Policja przez dłuższy czas nie mogła wpaść na trop zabójców. W ich ujęciu pomógł dopiero przypadek – kilka miesięcy po brutalnym zabójstwie, jedna z jego uczestniczek, aresztowana w innej sprawie, opowiedziała współosadzonej o swoim udziale w głośnym morderstwie. Więźniarka poinformowała o wszystkim władze więzienia.

Proces „Rodziny” Mansona zakończył się w styczniu 1971 roku. Manson, jako przywódca sekty i inicjator makabrycznej zbrodni, został początkowo skazany na karę śmierci. Rok później jednak została ona zniesiona w Kalifornii, w związku z czym wyrok Mansona zmieniono na dziewięciokrotne dożywocie, co uniemożliwiało mu staranie o przedterminowe zwolnienie z więzienia. Seryjny morderca zmarł w wieku 83 lat.

AR

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze