Co prawda ludzkość zna silniejsze trucizny, jak na przykład jad kiełbasiany, ale to właśnie dioksyny są największą trucizną spośród związków otrzymanych przez człowieka drogą syntezy. Głównym źródłem dioksyn w środowisku są m.in.

– proces składowania odpadów na wysypiskach

– spalanie drewna

– przemysł hutniczy i metalurgiczny

– proces niekontrolowanego spalania odpadów

– źle wyregulowane silniki samochodowe

– pożary oraz erupcje wulkanów

To właśnie z przemysłu pochodzi ponad 90 procent dioksyn występujących w naszym otoczeniu.

Do dioksyn zalicza się ponad 200 związków organicznych zawierających chlor.

Są bezbarwne i bezwonne, względnie dobrze rozpuszczalne w tłuszczach i nierozpuszczalne w wodzie. Sprzyjają rozwojowi nowotworów i osłabiają odporność, powodują też tzw. trądzik chlorowy, który może pozostawić trwałe blizny, tak jak u byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, którego próbowano otruć we wrześniu 2004 roku. Kiedy Wiktor Juszczenko ciężko zachorował po kolacji w Kijowie we wrześniu 2004 roku, badający go lekarze ustalili, że poziom dioksyn w jego krwi aż 50 tysięcy razy przekraczał normę. Toczące się przez wiele lat śledztwo nie przyniosło odpowiedzi na pytanie, kto stał za próbą jego otrucia. Naukowcom udało się jedynie ustalić, że Juszczenkę próbowano otruć najbardziej toksycznym rodzajem dioksyn: substancją TCDD. Wchodziła ona w skład środka bojowego „Orange”, który Amerykanie rozpylali w czasie wojny w Wietnamie.

Dioksyny do organizmu człowieka trafiają przede wszystkim z pożywieniem.

U każdego człowieka kumulowane są w tkance tłuszczowej, do której dostają się wraz z przyjmowanym pożywieniem. Osoby otyłe mają ich więcej niż ludzie szczupli. Gdy w wyniku choroby bądź diety osoba otyła gwałtownie schudnie, w jej organizmie może dojść do uaktywnienia toksyn. Zawartość dioksyn w pożywieniu jest bardzo zróżnicowana i zależy od zawartości tłuszczu w danym produkcie. Wysokie stężenie dioksyn jest w rybach wędzonych – łososiu bałtyckim, szprocie oraz śledziach, dlatego nie poleca się ich spożywania przez kobiety w ciąży oraz małe dzieci. Spośród produktów pochodzenia zwierzęcego najwyższą zawartość dioksyn mają jaja, masło oraz ser żółty, a także mięso poddane obróbce termicznej na grillu.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze