Przez ponad ćwierć wieku zabójstwo premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej wydawało się być jedną z największych zagadek kryminalnych, obok zabójstwa byłego komendanta głównego Policji nadinspektora Marka Papały. Historia śledztwa w tej sprawie wygląda na scenariusz trzymającego w olbrzymim napięciu filmu sensacyjnego.

Czegóż tam nie ma! Są znikające dowody, tajne materiały z czasów II wojny światowej, niewyjaśnione zabójstwa ludzi, których los złączył w 1945 roku. Hipotezy o politycznym tle zbrodni, wielkich zagadkach współczesnej historii przenikają się ze osobą świadka koronnego, gangiem pospolitych bandziorów i porwaniem Bogu ducha winnego dziesięciolatka.

Można się w tym wszystkim pogubić, tropiciele spisków są w swoim żywiole. Obecnie wiele wskazuje na to, że nie ma co szukać drugiego czy trzeciego dna, bo podwójne zabójstwo w 1992 było dziełem „zwykłych” bandytów. Ale póki co są to tylko domysły i spekulacje. Na prawomocny wyrok w tej sprawie przyjdzie nam pewnie jeszcze długo poczekać… O ile w ogóle dojdzie do procesu!

Chcesz poznać kulisy zabójstwa Piotra Jaroszewicza i jego żony małżonki? Sięgnij po najnowszego „Detektywa” i przeczytaj reportaż Leona Madejskiego „Czy to oni zamordowali premiera?

Więcej ciekawych i intrygujących tematów kryminalnych znajdziesz  w najnowszym miesięczniku „Detektyw” nr 9/2018 w sprzedaży od 14 sierpnia 2018 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze