W pobliżu jednego z luksusowych hoteli na warszawskim Mokotowie policjant zauważył młodego mężczyznę, który jego zdaniem mógł sprzedawać narkotyki dosłownie z ręki do ręki. Na pozór gest tzw. „przybicia piątki” mógł wyglądać się na przywitanie, ale wiele wskazywało na to, że młody mężczyzna, który wyszedł z hotelu, coś przekazał drugiemu. Funkcjonariusz postanowił to sprawdzić i ruszył za podejrzanym nabywcą, który wsiadł do autobusu i opuścił go po kilku przystankach.

Jadąc tym samym środkiem transportu policjant, obserwował podejrzanego. Po drodze o swoich spostrzeżeniach poinformował kolegów z wydziału, którzy po kilku minutach przyjechali na miejsce. W trakcie legitymowania w rejonie Ronda Unii Europejskiej okazało się, że policyjna intuicja nie zawiodła. Funkcjonariusze znaleźli przy 22-latku zawiniątko z około 3 gramami suszu. Badania narkotesterem potwierdziły, że to marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnym areszcie. Po drodze tłumaczył się, że kupił narkotyki na własny użytek od nieznanego mu młodego chłopaka za 150 zł. Wcześniej umówił się z nim telefonicznie na transakcje.

Po wykonaniu czynności z zatrzymanym policjanci pojechali przyjrzeć się działalności oferenta narkotyków. Historia ponownie się powtórzyła. Do policyjnej celi trafił nabywca kolejnych 3 gramów marihuany. Przy trzeciej transakcji, podczas której kolejny 22-latek nabył 6 gramów nielegalnego towaru, policjanci zatrzymali 18-letniego sprzedawcę. Wspólnie z nim oraz obsługą hotelu poszli do wynajmowanego pokoju. Już na korytarzu unosił się charakterystyczny zapach suszu. Wewnątrz, mimo zaprzeczeń najemcy, funkcjonariusze znaleźli w niezamkniętym sejfie oraz szafie ponad kilogram narkotyków. Ich właściciel trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty posiadania znacznej ilości środka odurzającego oraz udzielania go innej osobie w celach zarobkowych. Na wniosek policjantów i prokuratora został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Nabywcy narkotyków zostali postawieni pod zarzutami ich posiadania, za co mogą spędzić w więziennych celach po 3 lata.

Źródło: www.mokotow.policja.waw.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze