Rozwiązanie zagadki kryminalnej:

Mitem jest, że chloroform działa natychmiastowo i jego działanie utrzymuje się do kilku godzin. Wszystkie sceny filmowe, w których ofierze przykłada się chusteczkę nasączoną chloroformem i w mgnieniu oka osuwa się ona na ziemię, są absolutnie oderwane od rzeczywistości. Krótkie wdychanie może spowodować jedynie torsje, w sen można zapaść dopiero po kilku minutach. Chloroform był używany jako środek usypiający w XIX wieku, od dawna jednak nie jest stosowany w medycynie ze względu na występujące skutki uboczne, m.in.: podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych.

Warto na marginesie wspomnieć, że od kilku lat pojawiają się plotki o sprzedawcach, którzy kuszą zaku­pem markowych perfum w atrakcyjnej cenie, najczęściej na parkingach pod hipermarketami. Proponują klientom sprawdzenie zapachu, a w rzeczywistości przystawiają do nosa flakon z chloroformem. Jak wynika z opowieści rzekomych ofiar kobiety mdleją, a oni rabują torebki, portfele, telefony komórkowe i znikają. To jedna z miejskich legend, policja w całym kraju nie odnotowała takiego zdarzenia. Już w 1865 roku na łamach poważanego brytyjskiego czasopisma medycznego „Lancet” pojawił się kąśliwy komentarz, w któ­rym wyśmiano promowane przez ówczesną prasę popularną twierdzenia o łatwości stosowania chloroformu przez kryminalistów, w rzeczywistości specjaliści wiedzieli już wtedy, że zastosowanie chloroformu wbrew woli nie jest ani szybkie, ani łatwe, nawet w wypadku braku oporu wymaga to przynajmniej kilku minut przytrzymywania chusteczki przy twarzy.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]