Dmitrij Graczjow był śmiertelnie zazdrosny o swoją żonę i podejrzewał ją o romans. Pewnego dnia 26-letni Rosjanin wywiózł kobietę do lasu i po kolei odcinał jej palce.

Wszystko po to, aby przyznała się do romansu. Gdy to nie poskutkowało, odciął jej obydwie dłonie. Kobieta, pomimo tortur, cały czas zaprzeczała, że ma romans. Wówczas mężczyzna postanowił odwieźć ją do szpitala, a sam zgłosił się na policję. Kobieta przeszła poważną operację, niestety lekarzom udało się uratować tylko jedną rękę. Rosyjska prasa nadała mężczyźnie przydomek „Otello z siekierą”.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze