Jedną z podstawowych, acz mniej znanych metod potwierdzania tożsamości człowieka, jest odontologia czyli identyfikacja na podstawie zębów i ich śladów. Metoda odontologiczna jest uważana za metodę równie wiarygodną, co metoda daktyloskopijna, a ustalenia ekspertów dentystycznych coraz częściej stanowią ważny dowód sądowy.

Jednym z pierwszych znanych przykładów identyfikacji na podstawie uzębienia jest przypadek Agrypiny (49 r. p.n.e.).Opisał go Kamil Dembowski w pracy „Zarys historyczny zastosowania ludzkiego uzębienia w procesie identyfikacji”. Agrypina zleciła śmierć swojej rywalki Lolli Pauliny, która konkurowała z nią o to, aby zostać żoną cesarza Klaudiusza. Klaudiusz po śmierci Messaliny poszukiwał nowej żony. Na korzyść Lolli przemawiały jej znakomity rodowód, duży majątek oraz fakt, że już była cesarzową. Ostatecznie jednak Klaudiusz wybrał i poślubił Agrypinę Młodszą. W ramach zemsty na rywalce, Agrypina oskarżyła Lollię w 49 r. p.n.e. o korzystanie z czarów i magii w celu pozyskania względów Klaudiusza. Lollię skazano na wygnanie, a jej majątek skonfiskowano. Wkrótce później została ścięta z polecenia Agrypiny. Gdy cesarzowej przyniesiono głowę Lolli, aby udowodnić, że ofiarą padła wskazana osoba, sprawdzono jej uzębienie. Było ono rozpoznawalne dzięki charakterystycznej, cofniętej do tyłu żuchwie.

 

Wedle innych przekazów historycznych Wilhelm I Zdobywca (król Normandii i Anglii) zatwierdzał królewskie dokumenty poprzez ugryzienie pieczęci lakowej, pozostawiając w niej zagłębienie po swoim charakterystycznym uzębieniu. Był to dowód na to, że dane dokumenty wychodziły z rąk króla. Znacznie później nadchodzący z Brytanii do Ameryki Północnej robotnicy podpisywali swoje umowy, gryząc pieczęć na dowód tego, że potwierdzają treść i warunki umowy

Dowód z odcisków zęba po raz pierwszy dopuszczono w angielskim sądzie już w 1906 roku. Po dokonaniu włamania złodziej nie potrafił oprzeć się pokusie i nadgryzł kawałek żółtego sera. Po porównaniu zostawionych przez zęby śladów z uzębieniem włamywacza sędzia bez wahania wydał wyrok skazujący.

KK

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze