W Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Kontkiewicza w Częstochowie doszło do zabójstwa. We wtorek, 17 marca, policja wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia.

W DPS-ie zmarła 72-letnia pensjonariuszka, a do jej śmierci miała doprowadzić 57-letnia, inna pensjonariuszka, która mieszkała w jednym pokoju z ofiarą.
– O godz. 9.15 otrzymaliśmy zgłoszenie. Do DPS-u na Kontkiewicza udali się policjanci, którzy na miejscu ustalili, że nie żyje 72-letnia kobieta, a ślady wskazują na to, że do jej śmierci mogły doprowadzić osoby trzecie – mówi Sabina Chyra-Giereś, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.  – W sprawie zatrzymaliśmy 57-letnią kobietę, która mieszkała w jednym pokoju ze zmarłą kobietą.
Jak udało się nam dowiedzieć, 72-latka miała zostać uduszona gołymi rękami. W momencie, kiedy przyjechała policja, trwała jeszcze akcja reanimacyjna.
Niestety, lekarzom nie udało się uratować 72-latki. Śledztwo będzie prowadzone w kierunku popełnienia zabójstwa.
Nie są znane na razie motywy zbrodni, a 57-latka miała zostać dopiero przesłuchana. Wiadomo jednak, że prokuratura ma już postanowienie dotyczące postawienia kobiecie zarzutu zabójstwa.
– Prowadzimy śledztwo w sprawie zabójstwa. Kobieta zostanie przesłuchana. W czwartek, 19 marca, powinna się odbyć sekcja zwłok ofiary – mówi Piotr Wróblewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Biegli musieli już na początku ocenić stan zdrowia zatrzymanej kobiety i wypowiedzieć się, czy może przebywać w normalnej izbie zatrzymać czy trzeba będzie zastosować inny środek izolacji. Według naszych informacji cierpiała ona na zaburzenia psychiczne.
– Została umieszczona na specjalnym oddziale w szpitalu w Lublińcu, gdzie jest specjalny oddział dla takich osób – dodaje Piotr Wróblewski.
DPS jest prowadzony przez Urząd Miasta. Sprawę wyjaśni śledztwo, ale z wstępnych informacji uzyskanych m.in. w prokuraturze, wynika, że w tym przypadku personel placówki nie popełnił błędu, nie było żadnych uchybień.
– Sprawa będzie badana przez prokuraturę i policję, czekamy na ustalenia. Z uzyskanych przeze mnie informacji, nie doszło w tym przypadku do uchybień w procedurach związanych z opieką nad pensjonariuszami – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Częstochowie.

Źródło: www.dziennikzachodni.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze