Proces w tej bulwersującej sprawie zaczęła się dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Sprawa dotyczy wydarzeń z maja ubiegłego roku w jednym z mieszkań na Niebuszewie.

Domniemany zabójca najpierw ciężko pobił ofiarę, a potem wypchnął ją z drugiego piętra. Upadek z wysokości był bezpośrednią przyczyną zgonu. Według prokuratury mężczyzna chciał zabić, aby się wzbogacić o kila przedmiotów.

– Działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, oraz z zamiarem dokonania na nim rozboju, zadał pokrzywdzonemu ciosy narzędziem twardym ostrokończastym w okolice twarzy i kończyn górnych, a następnie wypchnął go przez okno w pokoju znajdującym się w lokalu na II piętrze kamienicy, co skutkowało zgonem pokrzywdzonego – oskarża prokuratura.

Po zabójstwie, 25-latek ukradł z mieszkania laptopa, telefon komórkowy, płaszcz, plecak, portfel, dokumenty i karty bankomatową. Po krótkim czasie oskarżony został zatrzymany i trafił do aresztu. Okazało się, że na koncie ma jeszcze jeden rozbój, którego dokonał pół roku wcześniej. W listopadzie 2018r. w Szczecinie przy ul. Roosvelta, zagroził przechodniowi użyciem przemocy, zaatakował go gazem i ukradł plecak z konsola do gier.

Podejrzany był w przeszłości karany sądownie, a obu zarzuconych mu czynów dopuścił się działając w warunkach recydywy. Grozi mu dożywocie.

Źródło: www. gs24.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze