Michel Pollentier, belgijski kolarz szosowy, ścigał się w latach 1973-1984. W 1977 roku został ogłoszony najlepszym belgijskim sportowcem. Zwycięzca Giro d’Italia oraz trzech etapów Tour de France zasługiwał na taki tytuł.

Niestety już rok później został wykluczony z zawodów. Z hukiem! Okazało się, że belgijski mistrz podjeżdżał na Alpe d’Huez z… termoforem pod pachą, w którym był cudzy mocz! Pollentier chciał go dać do analizy, zamiast swojego.

 

Liczył, że w ten sposób uniknie wpadki podczas kontroli antydopingowej.

Wojciech Gantowski

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze