Łysy jest bezwzględny. Dolę odpalać musi mu każdy właściciel klubu go-go. Gdy nie płaci, Łysy zamyka klub, a delikwenta zgarnia do paki. Łysy nie jest groźny tylko dlatego, że jest gangsterem.

Łysy jest bezwzględny. Dolę odpalać musi mu każdy właściciel klubu go-go. Gdy nie płaci, Łysy zamyka klub, a delikwenta zgarnia do paki. Łysy nie jest groźny tylko dlatego, że jest gangsterem. Jest groźny, bo to gangster, który na co dzień pracuje w policji. Tak w każdym razie twierdzi świadek. Ale czy świadek nie próbuje wrobić Łysego?

Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver został stworzony do takich spraw.

Tropi nieuczciwych gliniarzy i rozprawia się z nimi nie przebierając w środkach. To outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Czy i tym razem okaże się bardziej przebiegły niż jego przeciwnik?

„Kryształowi. Łatwy hajs” to drugi tom trylogii o „kryształowych”, czyli funkcjonariuszach Biura Spraw Wewnętrznych Policji zajmujących się rozpracowywaniem swoich kolegów, którzy weszli na przestępczy szlak. Joanna Opiat-Bojarska nie ukrywa, że w konwencji kryminału opisuje zazwyczaj wydarzenia, które miały miejsce w rzeczywistości. Wiedzę czerpie od swoich informatorów, aktualnych i byłych funkcjonariuszy najbardziej elitarnych jednostek polskiej policji. – Od czasu serialu „Pitbull” nie widziałem tak brutalnego obrazu polskiej policji – powiedział o pierwszej książce z serii Marcin Dorociński.

Brutalna. Brudna. Brawurowa. Ostra Jazda! Polecam – dodała Paulina Świst.

Joanna Opiat-Bojarska uznana autorka powieści kryminalnych, z wykształcenia ekonomistka. Dociekliwa i bezkompromisowa. Nie boi się niewygodnych tematów. W pisaniu stawia na realizm, emocje i matematyczną precyzję. Znudziły ją opowieści o dobrych policjantach i złych zabójcach, dlatego znalazła sposób na wniknięcie w struktury policji. Teraz o układach może powiedzieć wszystko. Poznała i opisała historie, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.

„Kryształowi. Łatwy hajs” Joanna Opiat-Bojarska – już sprzedaży!

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze