Aby ukryć swoją prawdzi­wą tożsamość, zakładał perukę, okulary przeciwsłoneczne i czap­kę z daszkiem. Następnie udawał się na stację, nalewał paliwo do kanistrów i uciekał, nie płacąc za towar.

Lubuscy policjanci ostrzegli pracowników stacji przed grasują­cym złodziejem. Dzięki temu męż­czyzna wpadł. 26-latka zauważyła ekspedientka na jednej ze stacji i powiadomiła policję. Mężczyzna zorientował się, że coś jest nie tak i uciekł.

Na wolności nie przeby­wał zbyt długo, bo już pół godziny później zatrzymali go munduro­wi. W bagażniku jego samochodu znaleziono perukę, czapkę i oku­lary, a także trzy kanistry z ben­zyną. 26-latek był pod wpływem narkotyków. Usłyszał już zarzut kradzieży paliwa.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze