Do tragedii doszło w miasteczku Aguililla w stanie Michoacan, na zachodzie kraju. Na spalonych samochodach kartel zostawił ostrzeżenia, by policja nie chroniła rywalizujących z nim gangów.

Meksykańskie ministerstwo bezpieczeństwa i obrony cywilnej poinformowało w poniedziałek na Twitterze, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by ukarać sprawców masakry.

Władze nie podały żadnych szczegółów dotyczących ataku, ale w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zbrodni, na których można odczytać ostrzeżenia, które przypisuje się CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion – Kartel Jalisco Nowe Pokolenie).

Stan Michoacan jest bastionem CJNG, który w 2015 roku przez sześć tygodni toczył wojnę z siłami bezpieczeństwa. Zginęło wtedy kilkudziesięciu policjantów, a gangsterzy zestrzelili śmigłowiec meksykańskiej armii.

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador, który objął władzę w grudniu 2018 roku, zapowiadał zdecydowaną walkę z przestępczością zorganizowaną. Jednak w ciągu pierwszych czterech miesięcy jego rządów wskaźnik liczby zabójstw był jeszcze wyższy niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Masakra w Aguililla jest najbardziej krwawym incydentem, jaki zdarzył się za jego prezydentury.

Źródło: TVP Info

 

W listopadowym numerze „Detektywa” przedstawiamy sytuację w Meksyku, walkę władz z narkotykowymi kartelami. Sprawę opisała Jolanta Walewska w tekście „Sekrety narkobiznesu”. Papierowa wersja „Detektywa” 11/2019 jest dostępna w kioskach od 15 października, natomiast elektroniczna jest do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze