Rozwiązanie  zagadki kryminalnej:

Kwiaty, zwiędłe kwiaty. Gdyby Kasia faktycznie dniami i nocami krzątała się w domu, nie doprowadziłaby do posuchy w donicach na tarasie. Nawet podczas upałów. Narzekała, że jest „zarobiona”, że ma cały dom na głowie. Miała nawet więcej – od jakiegoś czasu żyła na dwa domy. Korzystała ze swobody i pieniędzy Tomka.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze