W Tarnobrzegu ktoś okrutnie okalecza, a następnie zabija młode kobiety. Końca nie widać. Miejscowy komisarz jest bezradny, ale nie poddaje się. Nieoficjalnie prosi o pomoc prywatnego detektywa Jakuba Raua, który wcale nie jest zainteresowany zleceniem. Tym bardziej, że praca wydaje się charytatywna.

Jednak, kiedy na własne oczy przekonuje się o potwornych zapędach zwyrodnialca, zaczyna działać.

„Przychodzę nie w porę” to doskonałe połączenie kryminału noir  z powieścią obyczajową. W książce poruszone są aktualne problemy społeczne i wydarzenia dotyczące zwykłych ludzi.

Nożem zaczął rozcinać skórę wokół oczu. Po tej czynności wyglądały wyjątkowo szkaradnie. Na szczęście dziewczyna nie krzyczała. Miała zakneblowane usta. Poza tym kilka razy zemdlała i musiał ją cucić. Nie zniósłby jej krzyku. Oczywiście robił to wszystko, gdy jeszcze żyła. Musiał jej przecież powiedzieć, dlaczego to robi. Nie chciał, żeby pomyślała, że się nad nią znęca. Nie znęcał się. To miało sens. Dziewczyna musiała go poznać. Nie krzyczała także wtedy, gdy obcinał jej włosy, kaleczył piersi, pośladki, podbrzusze. Niestety, musiał ją także pobić. Miała taką piękną skórę. Z siniakami wyglądała o wile gorzej.

Usta zostawił na koniec.

Fragment książki.

Ewelina Dyda – polonistka, pisarka i recenzentka. Ukończyła filologię polską ze specjalizacją krytycznoliteracką. Publikowała w kwartalniku literackim „Wyspa” i we „Frazie”. Współpracowała z Portalem Kryminalnym, Booklips i Literatkami. Obecnie prowadzi popularny i ceniony blog na temat literatury (poczytajnia.wordpress.com). Mieszka w Tarnobrzegu. Jest Autorką „Złej waluty” pierwszej części tarnobrzeskiego cyklu noir. „Przychodzę nie w porę jest jego drugą odsłoną”.

Ewelina Dyda „Przychodzę nie w porę” – już w sprzedaży

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze