W tramwaju zawsze zajmował miejsce tuż za atrakcyjnymi kobietami. Interesowały go tylko panie z długimi, bujnymi włosami…

 

Gdy upewnił się, że nikt go nie obserwuje, przystępował do wyrodnego dzieła. Kilka zwinnych ruchów – ledwo słyszalne „ciach” – i tramwajowy golarz wzbogacał się o kolejne, kosmate trofeum. Przez kilka miesięcy domorosły fryzjer siał niepokój i grozę wśród długowłosych pasażerek łódzkiej komunikacji miejskiej. Skąd wzięło się jego zafascynowanie? Co robił z kosmatymi zdobyczami? Jak skończyła się ta historia? Odpowiedzi na wszystkie te pytania znajdziecie w 8 numerze miesięcznika „Detektyw”. Do nabycia w kioskach od 18 lipca. Czekajcie cierpliwie, bo warto!

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze