Marcin Kaleniak zeznał, że widział zbiegającego mężczyznę z dużą torbą przewieszoną przez ramię, tym samym chciał zasugerować, kim był rabuś-zbrodniarz. Policjantowi wydało się podejrzane, jak ów młody człowiek mógł przeskakiwać po kilka stopni, dźwigając duży i ciężki telewizor, rzekomo schowany w torbie. Dlatego komisarz uznał, że sąsiad skłamał, mówiąc, że widział uciekającego sprawcę.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]