Rozwiązanie zagadki kryminalnej:

Policjantom umknęła nieścisłość w zeznaniach Krzysztofa B. Mówił, że jak każdy fan z Podlasia lubi piosenki Katariny. Ale nie każdy ma kasety z osobistą dedykacją. Na kasecie podpisała się Kasia K. (pseudonim Katarina obrała później). Czyli znajomość (jak się okazało, bliska) trwała dłużej, niż przyznał to Krzysztof B. Poznali się jeszcze w Siemiatyczach. Krzysztofowi imponowała jej kariera. Ją kręcił męski urok Krzysztofa. Brakowało mu tylko wypchanego portfela Wiesława S. Pożar miał skutecznie rozwiązać wszystkie problemy bez pozostawienia śladów.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]