Miejsce dla pszczół wymarzone: wokół kwitnący i pachnący rzepak. — Poprosili mnie pszczelarze, czy mogą postawić na moim polu ule z pszczołami i oczywiście zgodziłem się — mówi Adam Pszenny.

— Obok był stawek. We wtorek zadzwonili do mnie znajomi, że ktoś te ule wrzucił do stawu. Wszystkie pszczoły się utopiły. Bezmyślny akt wandalizmu. Komu te pszczoły przeszkadzały? — dodaje Adam Pszenny.

Zdarzenie miało miejsce w okolicach miejscowości Korsztyn w gminie Grunwald. Nie mówiąc już o tym, że pszczoły są niezwykle pożyteczne i potrzebne przyrodzie, jest to zniszczenie mienia. Sprawą zajęła się policja.

— Oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie jeszcze nie mamy, a przestępstwo zniszczenia mienia jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego — mówi sierż sztab. Anna Balińska z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie. — O zniszczeniu pasieki poinformowała nas we wtorek osoba postronna. Wczoraj byliśmy na miejscu. Jesteśmy w kontakcie z właścicielem. Dziś ma złożyć zawiadomienie. Za samo zniszczenie mienia sprawcy grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Właściciele pasieki szacują poniesione straty na ok. 5 tys. złotych. — Zwracamy się z ogromną prośbą o informację dotyczącą sprawców, może ktoś wie kto to zrobił. Za ujawnienie sprawcy została przewidziana nagroda w wysokości 1000 zł.

Telefony kontaktowe:
Tomek: 664 733 261
Wojtek: 798 615 352

Źródło: http://ostroda.wm.pl/

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze