Boss tzw. Pruszkowa Andrzej Z. pseudonim Słowik oraz jego dwa koledzy nie zebrali pieniędzy na poręczenia majątkowe. To oznacza, że spędzą w areszcie jeszcze co najmniej kilka miesięcy.

Andrzej Z. ps. Słowik i jego czterej koledzy są oskarżeni o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wymuszeniach VAT. W listopadzie tego roku Sąd Okręgowy w Warszawie warunkowo uchylił areszty mafiozom z Pruszkowa. Mieli do 6 grudnia wpłacić poręczenia majątkowe. Andrzej Z. ps. Słowik miał zapłacić 400 tys. zł, Leszek D. ps. Wańka – 200 tys. zł, Janusz P. ps. Parasol – 120 tys. zł, Krzysztof O. ps. Kręcony – 150 tys. zł.

Jak informuje tvp.info, tylko za Leszka D. zapłacono wymagają kaucję. Wszystko wskazuje na to, że koledzy Słowika z Pruszkowa nie zdołali zebrać pieniędzy. Adwokaci starali się przedłużyć terminy wpłacenia poręczeń majątkowych, jednak sąd okręgowy nie uwzględnił wniosków Słowika, Parasola i Kręconego – podaje PAP.

To oznacza, że gangsterzy będą za kratami czekali na proces. Ma się rozpocząć 9 marca 2020 r. Na ławie oskarżonych usiądzie 50 osób.

Źródło: www.wp.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze