Nazwa placówki wzięła się od ulicy, przy której znajdowała się główna brama więzienna. Kompleks podzielono na cztery bloki, oznaczono literami od A do D i umieszczano w nich więźniów według klucza narodowości lub koloru skóry.

W 1900 roku, kiedy zburzono więzienie de la Grande-Roquette, La Sante było ostatnim miejscem, gdzie wykonywano wyroki śmierci. Te najczęściej wykonywano publicznie, przy pomocy gilotyny (ten sposób stosowano do 1909 roku). W 1939 roku zakazano publicznych egzekucji, zaś wyroki śmierci przeprowadzono na terenie więzienia. Ostatniej egzekucji dokonano tutaj w 1972 roku.

Podczas niemieckiej okupacji La Sante służyło jako miejsce przetrzymywania kryminalistów, działaczy opozycji i ruchu oporu. W 1944 roku, kiedy do Paryża weszli alianci, w więzieniu wybuchł bunt, który został krwawo stłumiony przez okupacyjną francuską milicję.

          Więzienie było znane z przeludnienia i nienajlepszych warunków sanitarnych.

Między osadzonymi bardzo często dochodziło do strać, a wskaźnik samobójstw w tej placówce był jednym z najwyższych w Europie. W 2002 roku popełniono ich aż 122.

La Sante posiada oddział o zaostrzonym rygorze, ale także oddział dla… VIP-ów. W tym więzieniu przebywali m.in. francuski poeta polskiego pochodzenia Guillaume Apollinaire (Wilhelm Apolinary Kostrowicki) oraz jeden z najgroźniejszych terrorystów, znany pod pseudonimem „Szakal”.

 

O La Sante zrobiło się głośno w 2000 roku, kiedy naczelna lekarz więzienia – Veronique Vasseur -opublikowała książkę „Le Monde”. Opisała w niej jak dramatycznie złe warunki (m.in. brud, przemoc i choroby) panujące w paryskim więzieniu. Opinia publiczna była zaszokowana tym, co dzieje się za murami zakładu znajdującego się w kraju, który sam nazywa się ojczyzną praw człowieka.

W 2012 roku postanowiono zamknąć więzienie na pięć lat, aby przeprowadzić generalny remont.

Anna Pacuła

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze