Okazała posiadłość została wybudowana w latach 1744-1746. Była to inicjatywa Teresy Zamoyskiej, która chciała zrobić prezent synowi – Klemensowi (to właśnie od jego imienia nazwano wieś).

Pojawia się tutaj pewna nieścisłość, ponieważ syn Klemens urodził się w 1747 roku, ale być może zapobiegliwa matka chciała zabezpieczyć potomka, jeszcze przed jego urodzeniem, a nawet poczęciem.

Legenda głosi, że w pałacowych lochach została zamurowana żywcem brzemienna księżna. Powodem takiego potraktowania miał być mezalians, którego się dopuściła. Mówi się też, że piastunka księżnej popełniła tam samobójstwo. Ponoć wyskoczyła ze środkowego balkonu na znak protestu po zamurowanej księżnej.

Niektórzy twierdzą, że w pałacu zamurowano nie jedną, ale dwie kobiety w stanie błogosławionym! Nikt jednak nie wie, kim miałaby być ta druga osoba. Podobno niekiedy nocą, z lochów dobiega płacz dziecka i jego matki, natomiast w parku, po zmierzchu, można usłyszeć odgłosy kroków oraz śmiech dobiegający z pałacowych korytarzy. Mieszkańcy okolic mówią, że kto po północy wejdzie do parku, chodzi w kółko i bardzo długo nie może znaleźć wyjścia, mimo że dzieli go od niego zaledwie kilkadziesiąt metrów. Miejscowi opowiadają również, że zgubić się można także za dnia, dlatego ludzie o słabszych nerwach „na wszelki wypadek” wolą omijać to miejsce.

Co ciekawe, pałac w Klemensowie, w filmie „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, na chwilę zamienił się w klasztor, w którym wychowała się główna bohaterka. Znany na całym świecie obraz został w 2015 roku nagrodzony Oscarem za najlepszy film nieanglojęzyczny.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze