W 1993 roku Janusz P. pseudonim „Parasol” z „Pruszkowa” przejął od Gminnej Spółdzielni w podwarszawskim Brwinowie restaurację Kaskada. Prowadził ją z „Krzyśkiem” (Ryszard P.).

Przez pewien czas organizowali tam dyskoteki, jednak do lokalu wpuszczani byli tylko „wybrańcy”. Reklamowali się nawet w lokalnym piśmie. Reklama była opatrzona ich zdjęciem na tle lokalu i hasłem „U nas najbezpieczniej”. Choć przez większość czasu lokal był zamknięty, wykazywał obroty. Według policji była to pralnia pieniędzy. Sielanka skończyła się w sierpniu 2000 roku, gdy Janusz P. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze. Przedstawiono mu zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

W październiku 1993 roku przebywający w Kaskadzie „Masa” (Jarosław S.) zgwałcił kelnerkę, za co trafił do aresztu śledczego na Białołęce. W latach 90. gwałt nie był ścigany z urzędu, więc poszkodowana kobieta sama musiała wnieść oskarżenie. Kobieta zgłosiła się na policję, ale niedługo potem wycofała zeznania. Podobno „w ramach rekompensaty” otrzymała od „Parasola” małego fiata i to miało ją przekonać do wycofania zeznań. Małgorzata R., przez media okrzyknięta „królową zbrodni”, „demonem w kobiecej skórze”, bądź „krwawą Małgorzatą”, studiowała resocjalizację i równocześnie dorabiała jako kelnerka. Sama została skazana na dożywocie za napad i podwójne zabójstwo dwóch dealerów telefonów komórkowych.

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze