W środę 28 listopada policja z Radomia otrzymała zgłoszenie od leśniczego, który znalazł ciało 7-letniego Kacperka, który zaginął ok. 2 miesiące temu z podwórka w nieznanych okolicznościach. Od takiego zdania zaczyna się artykuł, który robi zawrotną karierę w mediach społecznościowych poprzez udostępnienie go na prywatnych profilach. Dalsza cześć artykuł jest jeszcze bardziej złowroga.

Śledczy podczas poszukiwań śladów w pobliżu miejsca gdzie znaleziono chłopca natknęli się na zwłoki 9-letniej Kamili. Funkcjonariusze jednostki kryminalnej stwierdził, że zgon dziewczynki nastąpił ok. 6-7 miesięcy temu (ciało było w trakcie rozkładu). Gdy odnaleziono ciało drugiego dziecka postanowiono natychmiast ściągnąć do lasu jednostki wyposażone z psami tropiącymi. Psy znalazły trzecie ciało, którego trwa identyfikacja ponieważ było w zaawansowanym stanie rozkładu. Śledczy nie mają wątpliwości że są to morderstwa na tle seksualnym.

W dalszej części artykułu jest nawet apel o włączenie się do poszukiwań, choć nie informuje się do kogo ewentualni ochotnicy mieliby się zgłosić. Jest tylko informacja, że ochotnicy otrzymają ciepły posiłek. Artykuł jest opatrzony zdjęciami z poszukiwań, a nawet zdjęciem potencjalnego pedofila. Artykuł jest bezmyślnie udostępniany i w sumie ma  już ponad 10 tysięcy udostępnień. Problem w tym, że jest to tzw. fake news.

Po pierwsze, w przypadku jakichkolwiek akcji prowadzonych przez Policję na swojej stronie internetowej Policja zawsze umieszcza komunikat o przebiegu zdarzenia lub lakoniczną informację, że ze względu na dobra toczącego się śledztwa nie udziela się żadnych informacji. W tym przypadku na stronie mazowieckiej Policji w Radomiu nie ma żadnej informacji. Są opisy bieżących informacji kryminalnych, ale nie ma nawet słowa o tej makabrycznej zbrodni. Co więcej, o tej potwornej zbrodni nie piszą ani ogólnopolskie media, ani tym bardziej lokalne. Już ten sam fakt powinien włączyć myślenie u osób, które rozpowszechniają takie treści na swoich profilach. Aby definitywnie przekonać, że to fake news skontaktowaliśmy się z zespołem prasowym Policji w Radomiu:

– Sygnałów o takich fałszywych informacjach otrzymujemy kilka dziennie. Ktoś szuka sensacji i podszywa się pod działaniem instytucji publicznych. W tym przypadku padło na Policję w Radomiu. Apelujemy przede wszystkim o myślenie użytkowników Internetu. W pierwszej kolejności należy sprawdzić jakie treści na co dzień publikuje jakiś portal. Jeśli zajmuje się tworzeniem fake newsów to powinno nam to dać do myślenia. W tym przypadku Policja nie ma możliwości ingerencji – wyjaśnia Norbert Cibor z zespołu prasowego Policji w Radomiu.

Fake news to zmora dzisiejszych czasów. Najlepszym lekarstwem na nie jest weryfikacja podanych w nich informacji przed udostępnieniem i przyczynieniem się do ich dalszego rozpowszechnienia. Jak łatwo jest dziś manipulować niech świadczy nasze zdjęcie, które wygląda tak jakby było zrobione podczas akcji poszukiwawczej zamordowanych dzieci pod Radomiem, a w rzeczywistości zostało zrobione w Spale podczas Dożynek Prezydenckich i to w dodatku, nie w w tym, a w ubiegłym roku.

Lekarstwo na fake news jest tylko jedno. Zanim udostępnisz, zweryfikuj wiadomość. To nic trudnego, a ochronisz siebie i Twoich znajomych przed fałszywymi informacjami lub co gorsza kosztami.

źródło: www.mazopolska.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze