Dyżurny komendy miejskiej policji w Krakowie odebrał zgłoszenie o rannym mężczyźnie na jednej z nowohuckich posesji. Na miejsce niezwłocznie skierowany został patrol.

Ponieważ poszkodowany – posiadający rany zadane prawdopodobnie ostrym narzędziem – nie dawał oznak życia, funkcjonariusze natychmiast podjęli resuscytacje krążeniowo-oddechową ofiary do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego.

– Niestety 57-latka nie udało się uratować, a przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. W związku z zaistniałym zdarzeniem natychmiast rozpoczęto intensywne działania operacyjne. Policjanci z komisariatu VII natychmiast ustalili tożsamość nożownika, ale następnym krokiem było jego zlokalizowanie i zatrzymanie – relacjonuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

– W tym celu dane na temat sprawcy zostały m.in. rozpowszechnione wśród krakowskich policjantów. W godzinach popołudniowych jeden z funkcjonariuszy komisariatu VIII wracając do domu po zakończonej służbie, zauważył poszukiwanego na przejściu dla pieszych – dodaje rzecznik.

Policjant natychmiast powiadomił o tym fakcie dyżurnego. Pozostając z nim w łączności, udał się za nożownikiem, a następnie obawiając się, że śledzony może zbiec, zatrzymał go samodzielnie i przekazał przybyłemu na miejsce patrolowi.

W Prokuraturze Rejonowej Kraków – Nowa Huta wszczęto śledztwo w tej sprawie.

– Jak dotychczas ustalono podczas spożywania alkoholu w jednym z pustostanów, doszło pomiędzy mężczyznami do nieporozumień, których podłożem było między innymi darzenie uczuciem przez obu mężczyzn tej samej kobiety. Doprowadziło to początkowo do słownej awantury, a następnie do szarpaniny między nimi, po czym Rafał M. zadał pokrzywdzonemu kilka ciosów nożem skutkujących zgonem mężczyzny – wyjaśnia prokurator Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Nożownik trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Grozi mu od 8 do 25 lat pozbawienia wolności.

Źródło: www.krakow.onet.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze