Skrucha gangstera

Znów stanął przed sądem. Skazano go na 20 lat więzienia. Został osadzony w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich. Był więziennym celebrytą. Często przyjmował dziennikarzy, udzielał wywiadów. Za kratami napisał nawet tomik poezji, który został wydany i rozszedł się w nakładzie 7 tys. egzemplarzy. Deklarował też, że wyciągnął wnioski ze swego postępowania i się zmienił.

Tym razem nie udało się już uciec. Za to doczekał łaski ze strony wolnej Polski.

W 1994 roku ułaskawił go prezydent Lech Wałęsa. Niecały rok później błyskotliwa kariera króla złodziei i ucieczek zakończyła się na zawsze. W sposób o jaki przez całe życie się prosił, nie umiejąc zapanować nad zamiłowaniem do drogich samochodów i szybkiej jazdy…

Jesienią 1995 roku zginął w wypadku samochodowym w okolicach Mławy. Jak zwykle przesadził z prędkością. Na łuku drogi auto straciło przyczepność, zjechało na przeciwległy pas i zderzyło się z jadącą z naprzeciwka ciężarówką. Oprócz Najmrodzkiego w wypadku zginęli też dwaj nastoletni synowie jego przyjaciela. Podczas oględzin miejsca wypadku okazało się, że zupełnie roztrzaskane BMW był kradzione.

 

***

Zdzisław Najmrodzki był ludowym bohaterem swoich czasów. Jak już wspomnieliśmy – milicji wymykał się 29 razy. W tym tekście przypomnieliśmy tylko najważniejsze i najbardziej spektakularne jego ucieczki. Społeczeństwo lubiło Najmrodzkiego. Nigdy nikogo nie zabił, a jego sympatyczny sposób bycia i wielka pomysłowość oraz brawura, zjednywały mu sympatię, zwłaszcza że ośmieszał powszechnie nielubianą komunistyczną władzę. Zginął, mając zaledwie 41 lat.

Krzysztof Strug

 

< 1 2 3 4

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze