W 1968 roku brytyjski biznesmen Donald Crowhurst wystartował w wyścigu dookoła świata. Mimo że jego jacht ani on sam nie byli gotowi na taką wyprawę. Crowhurst szybko zorientował się, że nie ma szans na upragnioną wygraną, ale postanowił nie poddawać się, ani tym bardziej nie przyznawać do błędu.

Krążył po południowym Atlantyku i nadawał błędne komunikaty radiowe, z których miało wynikać, że przewodzi stawce. Nigel Tetley, który był prawdziwym liderem, wierzył w doniesienia i za wszelką cenę próbował dogonić rywala, przez co uszkodził jacht.

Tymczasem bohater całego zamieszkania nie wytrzymał presji i popełnił na jachcie samobójstwo. Kiedy odnaleziono łódź z jego ciałem, na jaw wyszło także oszustwo. Na łajbie znaleziono m.in. zapiski z fałszywymi komunikatami i ostatni wpis w dzienniku z 1 lipca 1969 roku, z którego można wnioskować, że Donald Crowhurst odebrał sobie życie.

 

Wojciech Gantowski

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze