Mężczyźni kłócili się o to, kto ma wyprowadzić psa na spacer. Awantura była taka, że matka braci, nie mogąc ich rozdzielić, zadzwoniła po pomoc na policję.

Gdy mundurowi pojawili się na miejscu, emocje związane z kłótnią opadły, ale ich czujne oko zauważyło, że jeden z braci nerwowo biegał od zabudowań na łąkę. Policjanci postanowili sprawdzić w czym rzecz. Wśród rosnących krzaków znaleźli konopie indyjskie. Kolejne sadzonki ujawnili w domu i pomieszczeniach gospodarczych. Bracia nie zamierzali łatwo się poddać i rzucili się na funkcjonariuszy z pięściami, dodatkowo szczując ich psem. Nie zdołali jednak uniknąć zatrzymania. Za uprawę marihuany i czynną napaść na policjantów grozi im do 8 lat więzienia.

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze