Na Ukrainie zatrzymano Grzegorza Ł, podejrzewanego o udział w kradzieży 8 milionów złotych w Swarzędzu (woj. wielkopolskie). Do rabunku, nazywanego „skokiem stulecia”, doszło w lipcu 2015 roku. Konwojent o fałszywej tożsamości i doskonałej charakteryzacji odjechał służbowym bankowozem, gdy dwaj inni pracownicy firmy ochroniarskiej z Łodzi weszli do budynku, by zapakować pieniądze do bankomatu.

Po kilku miesiącach udało się zatrzymać członków gangu, który po mistrzowsku opracował plan napadu. W lipcu 2017 roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał ich na kary pozbawienia wolności. Na ławie oskarżonych w tym procesie zabrakło jednak Grzegorza Ł, głównego pomysłodawcy kradzieży. Według skazanych, skok miał być jego pomysłem. Mężczyzna poszukiwany był listem gończym. Został zatrzymany przez policjantów z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu, tzw. łowców głów. To właśnie oni na polecenie Komendanta Głównego Policji, 12 września 2017 roku przejęli sprawę poszukiwawczą mężczyzny podejrzanego o współudział w sprawie „skoku stulecia”. Podczas poszukiwań policjanci z Poznania współpracowali z funkcjonariuszami CBŚP w Przemyślu, którzy mieli bardzo dobre kontakty ze stroną ukraińską.

To była trójstronna współpraca. Mężczyzna został zatrzymany wczoraj po południu w okolicy Odessy. Nie miał przy sobie broni. Nie stawiał oporu, był bardzo zaskoczony – stwierdził Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

O kulisach „skoku stulecia” szczegółowo pisaliśmy w miesięczniku „Detektyw” nr 10/2017. Jest on dostępny do kupienia w wersji elektronicznej TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze