Wyrzucił z szóstego pięta butelkę po piwie. Zapłaci 33 tys. złotych! To prawdopodobnie najdroższe piwo i najdroższa impreza w jego życiu! 24-latek słono zapłaci za swój „wybryk” podczas weekendowej zabawy.

Nietypowe zdarzenie miało miejsce w Lublinie. W jednym z bloków, w wynajmowanym mieszkaniu na szóstym piętrze, trwała impreza. Jej uczestnicy wyszli na balkon, a jeden z nich… rzucił butelkę po piwie!

Traf chciał, że butelka trafiła w dach mercedesa w dodatku z panoramicznym dachem. Straty zostały wycenione na kwotę 33 tysięcy złotych – informuje kom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Następnego dnia sprawa trafiła na policję, a funkcjonariusze z IV komisariatu ustalili, kim był sprawca całego zamieszania. To 24-letni mężczyzna.

 Mężczyzzna przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze – dodaje Fijołek. Jednym z jej elementów jest obowiązek naprawienia powstałej szkody.

Młody imprezowicz musi teraz wypić piwo, które nawarzył. Całe szczęście, że spadająca butelka „nie trafiła” na nikogo z przechodniów.

źródło: eskainfo.pl

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze