Na 540 godzin prac społecznych skazał krakowski sąd Piotra K., który złapał za genitalia 53-latka, co skończyło się urwaniem jądra. Skazany musi pracować przez 1,5 roku po 30godzin miesięcznie.

Krakowski sąd w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że skazany podniósł rękę na najwyżej chronione dobro – życie ludzkie. Okolicznością łagodzącą było to, że wzburzenie i atak były spowodowane nakryciem żony na zdradzie. Mężczyzna sam zadzwonił też po pogotowie, kiedy zorientował się co zrobił.

Do niecodziennego zdarzenia doszło 21 listopada 2017 r. w mieszkaniu położonym na jednym z osiedli w Nowej Hucie Małżeństwo gościło mężczyznę w wieku 53 lat. Osoby te piły duże ilości alkoholu. W godzinach porannych, około godziny 5.30 mąż kobiety wyszedł z mieszkania na spacer z psem, a gdy wrócił zauważył, iż jego kolega miał leżeć w jednym łóżku z jego żoną, był nagi.

Sytuacja ta, tak go zdenerwowała, iż chwytając za genitalia 53-letniego mężczyzny zaczął ściągać go z łóżka. Działaniem tym, spowodował urwanie jednego z jąder.

Na miejsce zostało wezwane przez sprawcę pogotowie ratunkowe i policja.

W tym czasie pokrzywdzony opuścił mieszkanie znajomych i udał się do swojego miejsca zamieszkania skąd następnie został zabrany do szpitala. Na miejscu zdarzenia zespół Pogotowia Ratunkowego znalazł wyrwaną część ciała pokrzywdzonego.

Piotr K. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, a w złożonych wyjaśnieniach przyznał, iż był bardzo wzburzony gdy po powrocie ze spaceru z psem, zastał w łóżku w swoim mieszkaniu nagiego kolegę i swoją żonę. Po zdarzeniu jednak wezwał pogotowie, a pokrzywdzony w tym czasie opuścił jego mieszkanie. Piotr K. nie był dotychczas karany.

Źródło: www.gazetakrakowska.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze