Termin „copycat” można spotkać w literaturze amerykańskiej, a odnosi się do naśladownictwa działania seryjnych zabójców przez innych sprawców.

Zdarza się czasem, że wiadomości o działaniach jednego seryjnego mordercy podawane w mediach aktywizują innych morderców, którzy byli do tej pory utajeni. Dzieje się tak z różnych powodów. Czasami jakiś zaburzony człowiek, dowiadując się o dokonywanych w jego otoczeniu zbrodniach, zaczyna się z nimi utożsamiać i działa w ten sam sposób.

W innych przypadkach może być tak, że morderca bardziej świadomie podszywa się pod działającego zabójcę, aby zabijać „na jego konto. Dzięki temu chce utrudnić identyfikację własnej osoby. Czasami ludzie o zaburzonej osobowości inspirują się działaniami innych morderców i chcą postępować jak oni. Niektórzy seryjni mordercy zbierali informacje na temat innych seryjnych morderców. U części z nich można zauważyć aspekty rywalizacyjne w odniesieniu do liczby ofiar, np. Dennis Rader – BTK – w listach do mediów pisał: „Ile jeszcze mam zabić osób, żeby dostać pierwszą stronę w gazecie?”. Był zafascynowany postacią pierwszego amerykańskiego seryjnego mordercy H.H. Holmesa, działającego w XIX wieku.

Czasami jest to pogoń za sławą, złą sławą, ale mimo to sławą. Również Karol Kot stwierdził, że dołączył do „panteonu”, w którym znajduje się Władysław Mazurkiewicz – sześciokrotny morderca. W komputerze Arkadiusza B., skazanego po wieloletnim procesie poszlakowym na dożywotnie pozbawienie wolności za zabójstwo Edyty W., mieszkanki Warszawy, dokonane ze szczególnym okrucieństwem, znaleziono odwiedzane strony internetowe i zamieszczane tam artykuły poświęcone tematyce seryjnych morderców. Arkadiusz B. miał w swym komputerze artykuł o Jeffrey’u Dahmerze, w którym opisywano modus operandi seryjnego zabójcy – między innymi ćwiartowanie zwłok ofiar w wannie. Arkadiusz B. najprawdopodobniej wypróbował to na dużym sumie, gdyż był zapalonym wędkarzem. Patroszenie ryby opisał ze szczegółami na wędkarskim forum internetowym. W instalacji hydraulicznej mieszkania, do którego sprawca zwabił Edytę W., znaleziono jej krew. Do dzisiaj jednak nie odnaleziono jej ciała.

Wzajemnie inspirowanie się jest dostrzegalne u masowych zabójców i „samotnych wilków”, sprawców typu „active shooter”. Niektórzy używają też symboliki popkultury, np. malują twarz w sposób podobny do tego, jak robił to „Joker” z komiksów i filmów o „Batmanie”.

źródło: „Profilowanie kryminalne” Jan Gołębiowski, wydawca: Centrum Psychologii Kryminalnej

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze