Mężczyzna przesłał do Departamentu Robót Publicznych list, w którym przeprosił za kradzież znaku „STOP”, której dopuścił się 75 lat wcześniej.

Do odręcznie napisanego listu skruszony złodziejaszek dołączył pieniądze: „Dołączam 50 dolarów jako zapłatę za znak „STOPU”, który ukradłem, gdy byłem bezmyślnym nastolatkiem. Głupim byłoby lepszym określeniem”. Staruszek wyjawił, że stara się naprawić wszystkie błędy, jakie popełnił w życiu. Nie ujawnił jednak swojej tożsamości, a podpisał się jako „zasmucony obywatel”. Grzechy zostały mu wybaczone.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze