Właścicielka domu po wejściu i zauważeniu bałaganu w mieszkaniu powiadomiła policję. Patrol, który przybył na miejsce w jednym z pomieszczeń zauważył mężczyznę, który na widok policjantów usiłował uciec przez okno. Został obezwładniony i zatrzymany. Jak się okazało mężczyzna już kolejny raz włamał się do tego mieszkania. W momencie zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

Policjanci z patrolu prewencyjnego kraśnickiej komendy zostali skierowani przez dyżurnego na miejsce włamania do jednego z domów w Kraśniku. Właścicielka domu zgłosiła, że po wejściu do mieszkania zauważyła bałagan w pomieszczeniach na parterze, nie wchodziła dalej nie chcąc zatrzeć śladów oraz obawiała się, że włamywacz może znajdować się jeszcze w domu na piętrze. Jej podejrzenia były słuszne.

Policjanci którzy przybyli na miejsce sprawdzili wszystkie pomieszczenia i w jednym z pokoi zauważyli mężczyznę, który na ich widok usiłował uciec przez okno. Funkcjonariusze obezwładnili i zatrzymali włamywacza. Przy zatrzymanym zostały odnalezione przedmioty, które chwilę wcześniej zabrał z okradzionego domu. W swoich kieszeniach posiadał biżuterię, dwa noże kuchenne oraz klucze do pomieszczeń, których jeszcze nie zdążył spenetrować.

Włamywacz to 54-latek z Kraśnika, bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak się okazuje nie pierwszy raz wszedł do okradzionego mieszkania, kilka dni temu również dokonał włamania i został spłoszony przez właścicielkę.

Zatrzymanemu przestępcy grozi teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. W trakcie zatrzymania był pod wpływem alkoholu.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze