Dwa przypadki kradzieży pieniędzy z mieszkań odnotowała policja w Elblągu. W obydwóch przypadkach do drzwi zapukał mężczyzna, który poprosił o rozmienienie pieniędzy. Pokrzywdzeni stracili w sumie kilkanaście tysięcy złotych.

Te dwa przypadki miały miejsce 6 sierpnia w Elblągu. Do pierwszego doszło kilka minut po godzinie 15, na ulicy 12 Lutego. Do drzwi pokrzywdzonego zapukał mężczyzna, który poprosił o rozmienienie 100 zł. Wystarczyła chwila nieuwagi, by sprawca wyjął z szafy oszczędności i uciekł.

– Kolejny przypadek miał miejsce godzinę później na ulicy Malborskiej. Schemat był podobny. Pokrzywdzony również stracił oszczędności – poinformował Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. – W sumie sprawca skradł z mieszkań kilkanaście tysięcy złotych. Nad kradzieżami pracują policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu.

Policja ostrzega, by nie wpuszczać do domu nieznanych osób. Ofiarami złodziei najczęściej padają osoby starsze i samotne.

– Legendy i preteksty, jakie tworzą i wykorzystują złodzieje oraz oszuści bywają bardzo różne, a ich pomysłowość w tym zakresie nie zna granic – wyjaśniają stróże prawa. – Jednak wspólnym elementem ich strategii zawsze pozostaje wytypowanie na przyszłe ofiary starszych i najczęściej mieszkających samotnie osób, zdobycie zaufania pokrzywdzonych, odwrócenie ich uwagi, a przede wszystkim, przekonanie gospodarzy, by wpuścili nieznajomych do mieszkania.

Dlatego pamiętajmy o ograniczonym zaufaniu do obcych. Nie wpuszczajmy ich do naszych mieszkań i nie afiszujmy się posiadanym majątkiem. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy powiadomić policję.

Źródło: www.dziennikelblaski.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze