Artysta skonstruował rzeźbę anioła. Ponad ośmiometrowy posąg stworzył z noży, które policja brytyjska skonfiskowała przestępcom, jak również z tych, które wydobyto z zasztyletowanych ciał ofiar.

Statua składa się z łącznie 100 tys. sztuk noży. Przed użyciem na potrzeby sztuki każde ostrze sterylizowano i stępiano. Nie wszyscy krewni ofiar są entuzjastami przedsięwzięcia, choć większość wyraża aprobatę. Niektórzy poprosili, aby wygrawerować imiona i nazwiska pomordowanych na głowniach oraz uchwytach sztyletów. Anioł ma niespokojny wyraz twarzy, przypominający oblicze cierpiącego Jana Pawła II.  Artysta Alfie Bradley swoją pracą chciał zwrócić uwagę władz na problem zbrodni, popełnianych w Wielkiej Brytanii. W wywiadzie dla „BuzzFeed News” wyznał, że rzeźbę dedykuje swojemu tragicznie zmarłemu przyjacielowi – który zginął od dźgnięcia nożem.

W Wielkiej Brytanii za posiadanie noża w miejscu publicznym grozi kara.

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze