To Casalesi. Klan wywodzi się z Casal di Principe (niewielkiego miasteczka pod Neapolem, gdzie praktycznie co drugi mieszkaniec związany był z gangiem).

Kilkanaście lat temu, niemal codziennie dochodziło tam do zabójstw i wymiany ognia (na niektórych budynkach do dziś widać ślady po kulach).

Tuż po aresztowaniu bossa mafii – Zagarii, mieszkańcy nie okazywali zadowolenia z takiego obrotu zdarzeń. Z rozrzewnieniem wspominali dawne czasy. Ich zdaniem z kamorrą żyło się lepiej, a od kiedy wkroczyło państwo, są zrujnowani. Cytowany przez włoską agencję prasową lokalny piekarz powiedział: „Tutaj kradną wszyscy, i politycy, i bossowie, ale różnica polega na tym, że kiedy bossowie zjadają tort, to i tobie dają kawałek, a politycy zjadają wszystko sami”.

Anna Kotowska

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze