Przez kilkanaście lat był nieuchwytny dla organów ścigania, choć gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że w początkowym okresie jego działalności, śledczym nie zależało specjalnie na jego zatrzymaniu.

Kiedy wreszcie trafił do aresztu, okazało się, że siejącym grozę seryjnym zabójcą był Michaił Popkow, oficer rosyjskiej milicji, przykładny mąż i ojciec. Przez wiele lat prowadził podwójne życie. Nikt nie znał jego mrocznego sekretu. Wszystko wskazuje na to, że jest trzecim pod względem liczby ofiar seryjnym zabójcą w dziejach ludzkości!
Jak to się stało, że był tak długo bezkarny? Kim były jego ofiary? Co kierowało człowiekiem, którego rosyjskie media nazywają „Wilkołakiem” i „Potworem z Angarska”? O tym wszystkim przeczytacie we wrześniowym „Detektywie”!

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze