Są takie historie, które zapadają w pamięć na długo jeśli nie na zawsze. W najnowszym „Detektywie” ich nie brakuje.

W najnowszym numerze polecamy m.in.:

– „Rozstrzelani z zimną krwią” – Nikt ich nie widział, ani nie słyszał, nie wiadomo jak dostali się do Siennicy jak się stamtąd wydostali. Ludzie doskonale się tam znają, a każda nowa twarz, nie wspominając o samochodzie na obcej rejestracji, od razu rzuca się w oczy. Mimo to, 25 stycznia 1996 roku, nikt w wiosce nie zauważył niczego podejrzanego. Zabójcy rozpłynęli się w ciemności nocy i wszelki ślad po nich zaginął”.

– „Małżeńska pułapka” – Starsza pani z sąsiedztwa tak potem mówiła o młodym małżeństwie: – Wydawali się zupełnie zwykli, tacy spokojni. Kto by się spodziewał… Nikt nie przypuszczał, że wśród nas mogą żyć i mieszkać takie bestie…

„Morderca z Dworca Zachodniego” – Automatycznie sięgnął do kieszeni. Podobno – jak utrzymywał – kazały mu to zrobić głosy, które w tamtej chwili usłyszał. Wyciągnął nóż. Ten sam, którym zabił matkę. Nawet nie obmył dokładnie ostrza z krwi…

Wzbudziliśmy Twoją ciekawość? Chcesz wiedzieć więcej? Nie zwlekaj! Kup „Detektywa” 6/2020.

Więcej ciekawych i intrygujących tematów kryminalnych znajdziesz  w najnowszym miesięczniku „Detektyw” nr 6/2020 w sprzedaży 12 maja 2020 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze